Luna-tyczka↔Tak jakby się wszystko już dokonało, a teraz jeno czekać, co z tego wyniknie, po końcu czasu:)
Ale nie tak do końca, bo jeszcze... :)Pozdrawiam☺️:)
luna-tyczka w tym sęk, że ludzie przeżywają jednostkowo, bo nie wiedzą, że kiedyś wszystko już było, i wszystko się przeżyło i skończyło, więc myślą sobie, że to co przeżywają, jest jakieś wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju i tylko ich dotyczy. A gdyby rozejrzeli się trochę wokoło, wtedy przekonaliby się, że nie są tacy wyjątkowymi cierpiętnikami, za jakich chcieliby uchodzić. No ale to temat na głębszą dysertację.
Zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnej - 48 edycji LBnDrabble
Shogun - Zwycięzca poprzedniej Bitwy proponuje tematy i serdecznie zaprasza wszystkich chętnych do wspólnej zabawy w pisanie.
Temat 1 - Bombka pełna niespodzianek
Temat 2 - Lepszym być?
Paradoksalnie, aż się czuje ulgę. Niepotrzebny już strach przed czymś, czekanie na katastrofę. Stało się i nie odstanie.
Wiersz uniwersalny bardzo, choć widać też osobisty sznyt.
Udany tekst.
Komentarze (19)
Tutaj pytanie takie, czy wszystkie linie prostopadłe względem siebie, muszą być krzyżami?
Zależy co kto widzi.
Ważne, że mają punkt wspólny, a zatem się dotykają.
Piękne, liryczne pytanie, może być inspiracją.
Dzięki.
Śp. Bogusław Wolniewicz - polecam jego wykłady (na YT) temu, który wstawił tu 1.
Nie od razu Autorko weszłaś na najwyższą półkę, ale na niej jesteś.
Serdecznie dziękuję.
Ocenami na opowi chyba nikt się nie przejmuje. ?
Zresztą nie tylko ocenami.
Ale fajnie, że jest gdzie wrzucić i kogo poczytać.
Bardzo dobry.
Dzięki
Luna-tyczka↔Tak jakby się wszystko już dokonało, a teraz jeno czekać, co z tego wyniknie, po końcu czasu:)
Ale nie tak do końca, bo jeszcze... :)Pozdrawiam☺️:)
Dzięki.
Jakby to powiedzieć co się stało to się nie odstanie 4 pozdrawiam.
Ale już się stało, więc strach, że się stanie mija. ?
Dzięki.
Ja bym zakończył "przez ludzką wielkość". Obecna postać świadczy o ciemnogrodzkim pojmowaniu religii.
Cóż, każdy pojmuje albo przyjmuje albo odrzuca po swojemu.
Dzięki.
Nihil novi sub sole. Wszystko kiedyś już było.
Dla świata, jednostka przeżywa jednostkowo. ?
Dzięki.
luna-tyczka w tym sęk, że ludzie przeżywają jednostkowo, bo nie wiedzą, że kiedyś wszystko już było, i wszystko się przeżyło i skończyło, więc myślą sobie, że to co przeżywają, jest jakieś wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju i tylko ich dotyczy. A gdyby rozejrzeli się trochę wokoło, wtedy przekonaliby się, że nie są tacy wyjątkowymi cierpiętnikami, za jakich chcieliby uchodzić. No ale to temat na głębszą dysertację.
Noico1 Masz rację. Co nie zmienia faktu, że każdy musi przeżyć swoje życie. No i nie zawsze jednostka czy grupa to cierpiętnicy.
Zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnej - 48 edycji LBnDrabble
Shogun - Zwycięzca poprzedniej Bitwy proponuje tematy i serdecznie zaprasza wszystkich chętnych do wspólnej zabawy w pisanie.
Temat 1 - Bombka pełna niespodzianek
Temat 2 - Lepszym być?
Czas do 15 stycznia!
Więcej na Forum: ttps://www.opowi.pl/forum/lbnd47-w1538/
I na Profilu w zakładce O mnie: https://www.opowi.pl/profil/lbndrabble/
Wierzymy, że Ciebie nie zabraknie w gronie drabblistów
Literkowa
Paradoksalnie, aż się czuje ulgę. Niepotrzebny już strach przed czymś, czekanie na katastrofę. Stało się i nie odstanie.
Wiersz uniwersalny bardzo, choć widać też osobisty sznyt.
Udany tekst.
No właśnie o przedstawienie tej paradoksalnej ulgi mi chodziło.
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania