Opatul się mną i chodź
bo
/masz w sobie coś z Beksińskiego/
dziwne obrazy i sztuka
dźwiga krzyż, płonie serce,
posiada dwie komory
gościsz w każdej niczym strumień,
odbija się w nim noc,
pachnie miętą, rumiankiem
i poranną kroplą rosy.
znika nad ranem
gdy milknie poezja uobecnia
kwiaty i chwasty, więc powiedz mi:
erotyzm czy bajka pozostanie kleksem
( kiedyś tam) na wyblakłym papierze
bo ja wciąż nie wiem. czy jesteś chwilą
czy tylko lekarstwem na przedawkowanie.
tymczasem chodź: pogapimy się na kontrowersyjne obrazy.
Komentarze (7)
O, jakie ładne.
Zgadzam się :).
Ładne, ale, tak trochę się czepiając, wywaliłbym interpunkcję.
Zastanawiałam się... dzięki
Dzięki za przeczytanie :)
Na samym początku zostałam kupiona Beksińskim i wiedziałam, że reszta musi być piękna - nie myliłam się. Podoba mi się lekkość tego wiersza i taka jakaś swoboda.
Piękny.
Dzjekuję miło mi :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania