...

...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Szpilka ponad rok temu
    Pamiętam pewien fragment z książki: na przyjęciu gospodyni strofowała męża - niefortunnie zaserwował gościowi poczęstunek, ot, kawałek tortu się lekko rozpadł. Połowica huzia na męża, że fajtłapa i zawsze coś schrzani, chłopina poczerwieniał, goście się sknofudowali, atmosfera zwarzyła. A wystarczyło potknięcia nie komentować, tylko pośpieszyć z pomocą, prawda, jakie proste? Proste, tylko niewielu stosuje.

    Ciekawe rozważania, stawiam piątaka ?
  • Abbie Faria ponad rok temu
    Dziękuję:) Może to była wina kremu, że słabo skleił biszkopt. Ale jeżeli tort robiła gospodyni, może wolał jej nie odpowiadać o złej konsystencji. Albo było już trochę po mocnym toaście... Pozdrawiam:) A, Z książki...doczytałem jeszcze raz. Bo najpierw zrozumiałem to jako opowiadanie z życia wzięte:)
  • Szpilka ponad rok temu
    Abbie Faria

    Z życia wzięte, autor naświetla różne sytuacje, żeby uwypuklić nasze paskudne zachowanie, czyli jak z błahostki rodzi się awantura zupełnie niepotrzebna. To nasze ego i chęć dominacji, umniejszanie innych, żeby poczuć się ważniejszym. Lubimy, gdy się dobrze nas traktuje, dlaczego więc innych traktujemy źle?
  • NieziemskiPrzybysz ponad rok temu
    Pięknie napisane i takie życiowe.. I mam ochotę na jakieś apetyczne ciastko xD
    Szkoda, że z jednej strony jest to bardzo smutne, ale prawdziwe.
    Dlaczego ludzie są dla siebie niemili? A gdyby tak, lnauczyli się czerpać radość z tego, że komus się coś udało? Zamiast się kłócić i obrażać, nie mogliby się tak poprostu uśmiechnąć? Albo jak nie uśmiechnąć, to chociaż dobrze traktować?
    Kurcze, a mogłoby być tak pięknie. :)
  • Abbie Faria ponad rok temu
    Dziękuję za miły komentarz. A jest napisane nieładnie, bo dość chaotycznie niestety. Kto nie zaznał goryczy ni razu...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania