Opowieści z Nefarii cz.1
Otwierać- powiedział zamaskowany mężczyzna stojący u wrót Helionii, po chwili wpuścił go i jego 4 uzbrojonych kompanów jeden z wartowników po drugiej stronie stał już gotowy wódz Helionii. Deszcz kropił a krople spływało bo jego zaspanej twarzy widać było
ze dopiero co został zbudzony, w końcu był środek nocy. stali przez chwilę w milczeniu patrząc na siebie i wtedy, wódz Helionii, Marcus zaczął - kim jesteście i czemu nas niepokoicie o tak późnej porze- Marcus dostrzegł na ramieniu jednego z mężczyzn tatuaż
charakterystyczny dla żołnierzy Efosu. Efos był niedawno powstałym krajem, a właściwie zlepkiem kilku mniejszych państw. Za ich połączenie odpowiadał wybitny wódz i strateg Dusk, udało mu się połączyć 5 barbarzyński plemień w jedno potężne państwo które teraz siało postrach w krainie Nefarii. Helionia należała do wschodniej koalicji, wiec nie obawiali się ataku pomimo tego ze nie znali liczebności wojsk Efosu. - Przybywamy z Efosu z listem od naszego wodza, mam go przekazać bezpośrednio Dianie.- Diana albowiem była przywódczynią wschodniej koalicji. Marcus nie wiedział czy to nie podstęp i pułapka. - Dobrze przekażę jej wiadomość odrzekł i wyciągnął rękę po pergamin, wtem zamaskowany mężczyzna schował pergamin i powiedział ze to on musi przekazać go samej przywódczyni.
Marcus zaczął coś podejrzewać, lecz zgodził się pod warunkiem ze pójdzie on sam, a jego towarzysze zostaną przed wejściem do Helionii. - mężczyzna zgodził się niechętnie. - Jestem Marcus- rzekł, próbował się dowiedzieć czegoś o tajemniczym posłańcu. - Nie przyszedłem tu rozmawiać lecz przekazać to co mam do powiedzenia. - Na pewno przybywasz z daleka może odpoczniemy chwile, droga do stolicy koalicji daleka, - nie potrzebuje odpoczynku - zmęczony Marcus uznał ze najlepiej będzie powierzyć jego najlepszym żołnierzom zadanie odeskortowania owego mężczyzny, sam wrócił spać, Następnego dnia około południa zaciekawiło go co sie dzieje z owa eskapada ponieważ jego żołnierze powinni już dotrzeć i wrócić. postanowił posłać kogoś by sprawdzić co sie dzieje. po godzinie wrócił posłańce, był to młody mężczyzna, żołnierz niski rangą
miał na imię Danny, gdy dotarł widać ze jest zmęczony, musiał biec pomyślał Marcus. Danny jak tylko złapał oddech wydusił z siebie - Nie żyją, oni nie żyją- Zaczekaj co? Kto nie żyje?- spytał z zaskoczeniem Marcus - Nasi żołnierze nie żyją, wszyscy zostali zasztyletowani,- w tym właśnie momencie
Marcus przypomniał sobie ze nie przeszukał gościa, tłumaczył sobie to pożną porą ale co go jeszcze bardziej zdziwiło ze jedna osoba zabiła jego 6 żołnierzy, i to nie byle jakich oficerów, wiedział ze w tym momencie na terenie koalicji grasuje bardzo niebezpieczny wróg i trzeba ostrzec innych zwłaszcza Dianę
- Gdzie ich znalazłeś? - Ich ciała leżą zaraz na początku pustyni łączącej Helionie z Fernosem- Marcus wiedział ze to może być początek wojny, jednak wolał nie panikować, i wysłał posłańców do każdego z plemień i do stolicy aby ostrzegli o mordercy nie znanego pochodzenia, wiedział ze jeżeli Dusk ma zamiar zaatakować koalicje musi zacząć od Helionii wiec uznal ze na początku nalezy znalezc morderce a pozniej ustalić co dalej, jednak w razie czego przygotował helionie na chociażby chwilowe odparcie ataku Efosu, nie wiedzieli jak wielka armia dysponują, ale jesli mieliby więcej takich jak ten zbieg to szykuje się duży problem, Marcus nie wykluczał opcji ze Owy morderca możne być zdrajcą który chce skłócić te dwa sojusze, a jeśli by zgłosił ze jest on z Efosu zamiast na złapaniu go ludzie skupiliby sie na przygotowaniu ataku na Efos byleby zaatakować jako pierwsi. Kiedy Marcus zabrał się z pisanie listu gończego i ostrzegawczego
zauważył ze on nawet nie pamięta dokładnie jak wyglądał ów mężczyzna pod osłoną nocy ledwo co było go widać, wiedział jedynie ze był ubrany na czarno i zapewne uzbrojony skoro zabił jego żołnierzy, Po napisaniu listu i wysłaniu posłańców udał sie wraz z żołnierzami na miejsce zbrodni aby poszukać poszlak i
pochować żołnierzy z należnym ich honorem.
Komentarze (3)
2. Nie używamy cyfr, wszystko słownie.
3 Akapity tworzymy od początku zdania, nie w środku. :)
4. Bardzo dużo powtórzeń.
5. Zobacz sobie, gdzie w dialogu trzeba dać kropkę na końcu, gdzie nie. Gdzie w narracji wielka litera itd.
6. Możesz przepuścić sobie tekst przez ortograf.pl wprawdzie nie wyłapie wszystkiego, ale zawsze coś.
7. Załóż konto, ludzie raczej nie czytają pustych nicków.
8. Pomysł na opowiadanie dobry, ale ze względu na ilość błędów trudno przeczytać. Pozdrawiam i życzę wspaniałego rozwoju w pisaniu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania