organoleptycznie

czerwiec lepi się od fruktozy

ten słodki zapach truskawek

cały ryneczek nimi pachnie

aż kręci się w głowie

 

​ozon w powietrzu po burzy

miesza się z wonią mokrego betonu

oddech w klatce piersiowej

wreszcie znajduje miejsce

 

​szypułki kleją się do palców

sok plami skórę na karminowo

błoto pod butami jeszcze ciepłe

więc zwalniam

 

nigdzie już nie biegnę

 

łapię chwile gdy znowu widzę szczegóły

​język drętwieje od metalicznego powietrza

potem tonie w dojrzałym miąższu

 

​pierwszy kęs jest zimny od deszczu

i tak czysty jak wtedy gdy był jeszcze

czas na zaczynanie wszystkiego od nowa

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Najlepsze wtedy, gdy po prostu brudzi palce sokiem 😉

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    No to taki kolor mniej więcej 😏

  • Poncki 2 miesiące temu

    To mi się bardzo podoba. Zapach i dotyk ożywiony i namacalny. Super.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    O, witam 👌 starałem się jak najbardziej oddać co mi główie chodziło, dziękuję 😏

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    "pierwszy kęs jest zimny od deszczu
    i tak czysty jak wtedy gdy był jeszcze
    czas na zaczynanie wszystkiego od nowa"
    – te słowa są mi bardzo bliskie.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Cieszę się że trafiłem tym w Ciebie. Każdy ma takie miesiące.

    Które kojarzą się z czymś dobrym. I takie które...

  • BiałaRóża7 2 miesiące temu

    Ten tekst też mnie poruszył...

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dzięki👌a w sumie pozytywnie czy negatywnie?

  • BiałaRóża7 2 miesiące temu

    JagVetInte czytaj między wierszami

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    BiałaRóża7 jestem pesymistą 😶‍🌫️

  • Szpilka 2 miesiące temu

    Bardzo ładny, obrazowy z czytelnymi metaforami, a puenta wymiata ¬‿¬

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dzięki, czasem coś wyjdzie 😏

  • Aisak 2 miesiące temu

    Sezon na ozon:

    wiersz lepi się od fruktozy
    litery kleją się do palców
    ​pierwszy kęs w miąższu
    łapię chwile
    w powietrzu po burzy
    lubię
    gdy wszystko zaczyna się od tytułu

    .
    Bez urazy.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Urazy do czego? Interpretacji? Nie łapię.

  • Aisak 2 miesiące temu

    A bo niektórzy się gniewają za takie zabawy😌

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Aisak nieeee. Nawet bardzo mi się to podoba. Zwięźlej. Zdecydowanie. Mimo mniejszej objętości nie traci, a może nawet nabiera. Najs

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Aisak albo raczej nAis 🖖

  • Aisak 2 miesiące temu

    Dzięki Jag ☺️

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Ładnie obrazowo oddane odczucia.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Taki był cel. A więc wyszło. Chyba 🤔

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania