orgazm z Amsterdamu i Panny z Awinionu
Picasso pokazywanie kobiet z wąsami
i innych dziwadeł użytkowych uczynił
dochodową sztuką przeniesioną z jarmarków
pod szacowne dachy
chudy traser i inni pojechali busem
wejść w żywy pleń tego kubizmu
rajzą wzdłuż skośnookich równoleżników
jedyny bezżenny wybrał najtańszą
czarną dojarkę z polderu rzeki Amstel
nazajutrz zaspawali mu usta
bo jedyny pocałował tabu
Komentarze (4)
Powiem Ci szczerze, że kubizm akurat mi jakoś leży.
W Amsterdamie z kolei się zgubiłem.
Pamiętam jak patrzyłem na mapę przy punkcie informacyjnym i się zastanawiałem, czy te nabazgrane przez kogoś drzewa, rosną we wskazanych miejscach na prawdę?
Potrzebowałem też chwili aby zrozumieć architekturę tego miasta.
Zacząłem się bardzo głęboko zastanawiać jak powstały kanały... .
W końcu podeszła Pani i zaczęła mi tłumaczyć wszystko, ale odpuściła po chwili ze zrozumieniem.
Potrzebowałem czasu.
Czasem, kiedy ktoś mówi, że jakaś kobieta ma ładną figurę /cześć rozpłaszczyzny/, myślę sobie, że jednak bryłę, cześć przestrzeni do konsumpcji w jakimś, a najlepiej bez związku.
Grain płaszczyzna tez jest częścią przestrzeni ?
jużci
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania