Origami blues
Muza - AI
https://suno.com/s/bOhEGF3mjWkhhuHE
Pisałaś, a papier chłonął słowa;
pisałaś jak bardzo tęsknisz, kochasz jak.
Ja w zamian składałem z kartek origami;
w żaglówki ze słowem "kocham" trafiał wiatr.
Ref.
A czas zażółcił kartek biel
i słowa na żaglach wypłowiały też. Bezwolne latawce z liści cicho szumią,
że pamięć jak papier można zmienić w dym,
w popiołu garść.
Pisałaś, a papier płonął, parzył dłonie.
Nie umiem uwolnić się od tamtych słów
Jak wariat z kartek składałem origami.
Na dłoni mam niepozorny kwiat, z papieru mały kwiat.
Ref.
Ten czas spopielił dawny żar,
a słowa rzucone lekko, porwał wiatr.
Jesienią latawce z liści umierają,
a pamięć jak liście można zmienić w dym,
w popiołu garść.
Komentarze (6)
Miałem osiemnaście lat, byłem zakochany jak cielę w wymionach, Co dzień pisalem libretto, siostrzeniec komponował i wykonywał te piosęki.
Serduszko gorąca jak pokrzywa
główka na jaśku.
byłaś jak katedra
miłość raczej od czarta.
oatatnią niedzielę,
przecięłaś paskiem od kiecki
plotłem że trafisz do muzeum
dowcip miałem radziecki.
było tego z dziesięć sztuk
Pozdro! :)
Bardzo dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania