ORTALIONOWY PAŹDZIERNIK. NIEPAMIĘĆ
Every night I tell myself
I am the cosmos
I am the wind
Chris Bell/This Mortal Coil
I.
bardzo ciepło jak na tę porę. w powietrzu
zapach śliwek łagodności delikatnej
pleśni na skórkach jabłek.
pac!
pac!
ich upadek jest powolny
w ciemnej ciemniejszej
od wina pluszowej ciemności. na niebie
II.
świeci tylko jedna gwiazda. idealnie
nad moją łysiejącą głową wystawioną
za kuchenne okno. na uszach
mam słuchawki w nich nie
bardzo wiem jaką mam
muzykę. przed paroma minutami
porwany tęsknotą za młodością starannie
wybrałem płytę na wieczór ale
nie pamiętam już jaką. cocteau twins? this
mortal coil? dead can dance? męczą
mnie kłopoty z pamięcią. dziś w południe
bezsilnie usiłowałem przypomnieć
sobie co jadłem na śniadanie. kilka razy
zapomniałem o wodzie
grzanej ciągle na herbatę. nie
mogłem przypomnieć sobie nazwiska
sąsiada który ukłonił mi się bardzo
szykownie uchylając
beretu. nie kupiłem
baterii do klawiatury po które specjalnie
poszedłem do sklepu. ale za to
pamiętam uparcie pamiętam
jak zły dobry sen ciepłe popołudnia
sprzed półwieku z miłką
gdy zachodziliśmy do baru mlecznego na ulicy
chopina na leniwe kopytka
i kefir który słodziłem w poobijanym kubku
z napisem pss społem. kiedyś gdy jedliśmy
leniwe kopytka z kefirem w poobijanym kubku
do baru weszła staruszka
w chustce na głowie czarnej podartej sukience
i rozpiętym zielonym ortalionie. obeszła wszystkie
stoliki z pustymi
krzesłami zgarnęła kilka niedojedzonych
bułek i - kupi mi pani coś - zagadnęła miłkę. miłka
kupiła leniwe kopytka i kefir
w poobijanym kubku. wyszliśmy na słońce
na ulicę pełną lip. była już jesień i zbierałem
kasztany pod kasztanowcem przy
czerwonym kościele świętej trójcy. rozmyślałem
o tym że ta staruszka za grosz nie miała
III
wstydu i że ja nigdy bym się tak nie
ubrał w podarte ubranie nie poprosił o jedzenie. i teraz
choćbym wędrował sto razy złotą ulicą chopina
sto razy zobaczę tę bezwstydną
staruszkę a zapomnę
po co wyruszyłem z domu jaka
muzyka brzmi w słuchawkach i gdzie
schowałem mój zielony ortalionowy płaszcz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania