Orzeł z koroną
Jego skrzydła białe, delikatne
Jak płatki kwiatów.
Lecz czy naprawdę tak subtelne?
Zjawił się tysiące lat nad nami.
Krzyżak Go nie uchwycił,
Nie ugiął go mrok 123lat szaleństw,
Ni Bolszewik, ni Germaniec.
Nie strącił głowy białej .
Pomógł mu wzbić się, Piłsudski.
By z tamtą trafić do klatki.
Wykutej przez komunistów,
Wsadzony przez Szwabów.
Cierpiał w nie woli,
Lat kilkanaście.
Otóż znów ptak,
Rozprostował skrzydła swe,
Wzbił się wśród chmury.
Czy daleko zaleci?
Oby tak.
Eh Orzełku z złocistą koroną,
Górujący nad nami,
Boskie stworzenie.
Życzę Ci jak najlepiej.
Komentarze (3)
["...Piłsudzki. By z tamtą...(.) Cierpiał w nie woli...],
Trochę za dużo tych ortografów jak na katolika, prawdziwego Polaka.
Na wizerunku jego korona złota a nie pozłacana, ale wzorcem ani orzeł ci on ani biały, choć nazwali go bielikiem.
bez pyskowania?
Powodzenia,
chyba dobrze byloby niewolę razem, a jeśli miałeś inną koncepcję to np. - wbrew woli
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania