Osaczona - rozdział 1

a

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Bajkopisarz 30.08.2020
    „kilka chwil temu. Musiało minąć kilka minut zanim doszłam z powrotem”
    2 x kilka
    Z powrotem – zbędne
    „kojąco na moje zmęczone”
    Moje – niekonieczne
    „się zgubić stwora, który mnie gonił. Rozłożyłam się na ściółce, cały czas leżąc na brzuchu i cieszyłam się”
    3 x się
    „a siła z jaką parły”
    Siła z jaką parły nawiązuje do dłoni a nie pędów
    „pokrywały się grubą warstwą kory,”
    Sugestia: pokrywała od razu/niezwłocznie gruba warstwa (unikasz powtórki się)
    „jak skradające zwierze,”
    Zwierzę
    „do tej poru panowała”
    Pory
    „która do tej poru panowała, a mi pozostała tylko modlitwa by nie usłyszało tego stworzenie, które mnie goniło. Wcale jednak nie byłam zaskoczona, gdy znów usłyszałam kroki, które”
    3 x które – generalnie nadużywasz łączenia zdań przez który/która/które

    W treści nieźle, technicznie słabo. Ale lepiej tak, niż gdyby miało być odwrotnie ?
  • Clariosis 03.09.2020
    Jak dla mnie to jak na pełen rozdział pierwszy nieco za krótko. ;)
    Technicznie tekst nie jest zły - widać, że pisany przez kogoś początkującego, ale tragedii nie ma. Polecam jednak skorzystać z rad Bajkopisarza, szczególnie z łączeniem zdań przez "które" - też tak łączyłam i naprawdę utrudnia to czytanie.
    Co do treści, na razie się nie odniosę, gdyż jak dla mnie na tym etapie jest zbyt mało detali i konkretów, by cokolwiek głębiej z tej sfery skomentować. Chętnie przeczytam kolejne części, jeżeli takowe się pojawią i wtedy powiem coś więcej. (:
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania