Osioł i krowa (bajka)
Chwaliła się krowa, z góry spoglądając:
– Moje siostry w Indiach wszyscy ubóstwiają.
Na to osioł parsknął, dyskurs zakańczając:
– W moim kraju bracia pierwsze skrzypce grają.
Chwaliła się krowa, z góry spoglądając:
– Moje siostry w Indiach wszyscy ubóstwiają.
Na to osioł parsknął, dyskurs zakańczając:
– W moim kraju bracia pierwsze skrzypce grają.
Komentarze (30)
Nie wiem czy dowcipy tu pasują, ale w sumie czemu nie? W ostatniej linijce zjadłeś spację. Ale piąteczka, bom prychnęła.
Na bajki zawsze jest czas, zwłaszcza w ciekawych czasach.
PS. dzieki za zauważenie. Już wstawiłem spację.
Przyganiał kocioł garnkowi rankiem,
babcia z Luftwaffe, ojciec w Wehrmachcie.
Dla Niemców przecież to święte krowy,
za przyszłość Reichu umrzeć gotowi.
Niemcom już dawno jaja wycięli,
obcy się rządzi i nakazuje,
ja go nie nazwę po ludzku... świnią,
bo tak się mówi tylko do cweli ?
jeśli o rudym myślisz akurat
to słowo świnia się tu nie nada
by nie obrazić świni i knura
wystarczy folksdojcz nazywać gada
A co tam folksdojcz, islam się szerzy,
niby Zielonym szajba odbija,
w pocovidowe nikt nie uwierzy,
a będzie chytre niczym ta żmija ?
"Uderz w stół a odezwą się nożyce"...
Czyżbyś, Celina, zdradził
państwową tajemnicę?
Na to jest paragraf karny.
Chcesz pójść na stos ofiarny?
To tajemnica poliszynela,
dziadek w Wehrmachcie, a z wnusia zero.
Celina, domyślam się, o kim piszesz. Zapoznałeś się chociaż raz w życiu ze źródłami, a nie "jedna baba drugiej babie"? Tak ja czynię. Bardzo skrótowo fragment biografii: "Kaszub, lutnik z zamiłowania, pracownik poczty polskiej oraz PKP w Gdańsku, przez prawie 4 lata więzień Stutthofu i Neuengamme; numer obozowy 3366, potem 5939. Przez 2 miesiące `44 przymusowo zmobilizowany do Wehrmachtu. Przez ostatnie 5 miesięcy żołnierz w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Legitymacja członkowska Polskiego Związku Byłych Więźniów Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych nr 0233, wystawiona 2 stycznia 1946 roku". PS. Teraz chociaż raz pomyśl, domyśl się o kim mowa, poczytaj.
Dobrego wieczoru przy uzupełnianiu wiedzy.
"Kornik napisze twój ugładzony życiorys". To co prawda czego innego dotyczy. Pracownicy Poczty Polskiej w Gdańsku zostali rozstrzelani. Ciekawe, że z takiej wybitnej rodziny wnuczek został czołowym protegowanym szkodzącej Polsce niemieckiej kanclerzycy, przyjął nagrodę fundacji, której patron uznawał Polskę za państwo sezonowe, niepotrzebnie istniejące, który pisał, że polskość to nienormalność, który w wieku przedszkolnym lepiej mówił po niemiecku, niż po polsku, który liże stopy byle cudzoziemcowi. A podsumowaniem tej jego wybitności jest rola szatniarza, jak podawał marynarkę temu pijusowi przewodniczącemu KE. Gratuluję guru. Te nieustanne podżeganie zagranicy do szkodzenia Polsce to też ma zapewne po dziadziusiu i tatusiu. Bujać to las, a nie nas, tak dawniej mówiono Zdzichu.
I jeszcze jedno, ze Stuthoffu go wzięli do Wehrmachtu? Bardzo ciekawe, bo słyszałem że brali folsdojczów. Fakt, że Kaszubi nie mieli innego wyboru wówczas i wielu choćby Polaków podpisało, bo musiało, wariactwem byłoby nie podpisać w obliczu terroru. No ale tych folksdojczów nie zamykano w obozach. Coś się tu komuś pomyliło przy pisaniu.
Celina Jesteś dorosły, więc nie współczuję twego zabetonowania na argumenty i żródła. Każdy sam za siebie odpowiada. Rozmawiam z ludźmi myślącymi, na odpornych na wiedzę nie marnuję czasu. Kończę więc tę "wymianę".
Odporny na wiedzę? Zadałem rzeczowe pytania, które cię przerosły, no to zaczynasz inwektywy personalne.
:D Dobre.
Choć bardziej płakać niż śmiać się wypada...
Tjeri, no cóż... kiedy życie staje się ciekawe, pole do pisania bajek rozkwita...
???
Czxasem trzeba uśmiechem traktować,
aby całkiem nie zwariować ;)
A najlepsze, że się od razu opowijski osioł zameldował.
Osły w rządzie utrzymują się dzięki osłom niżej.
Takim właśnie jak ten nasz.
Jak napisałem powyżej - wygląda na to, że zdradził państwową tajemnicę, o której nikt tu nie mówił. Teraz już wszyscy wiedzą.
A to dobre :D. Dystans utrzymany, jest czad:D
Pozdro:)
Również pozdrówko :)
Dobrze że Budka skrzypiec nie chwycił,
bo grałby dureń na gołej rzyci.
Sympatyczne
:0 Tyle, że to bajka tylko jako gatunek literacki , ale nie bajka.
Celna riposta pana osła.
Znalazł osioł pobratymców.
Zdzisław B. Zawsze tak szydzisz z czytelników?
???... którzy komplementują twoje utwory? W☹️???
Ja tę bajkę odbieram zupełnie inaczej. Osły to bardzo inteligentne stworzenia, mają swoją godność, nie dadzą sobą poganiać jak woły. Ale gdzie zbyt wielu inteligentów, tam nie ma komu robić. Ot, bieda.
Jednakoż tekst znakomity. Daję 5.
Taa... nie tylko w przyrodzie potrzebna jest równowaga.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania