Oskarżenia
Winny!
Niewinny!
Czy to ma znaczenie?
Czy ktoś jest bez winy?
Czy ktoś się czegoś nie wstydzi?
Winny!
Niewinny!
Winny?
Niewinny?....
Winny!
Niewinny!
Czy to ma znaczenie?
Czy ktoś jest bez winy?
Czy ktoś się czegoś nie wstydzi?
Winny!
Niewinny!
Winny?
Niewinny?....
Komentarze (7)
Tak, to ma znaczenie. Obejrzyj film Dwunastu Gniewnych Ludzi.
Dylemat, postawiony w ten sposób, nosi cechy paradoksu hazardzisty. Nie ta droga.
Myślę, że temat winy i wstydu to jednak dwie odrębne kwestie.
Dla mnie ten tekst nie jest rozprawą filozoficzną tylko zapisem mojego wewnętrznego dylematu. Chodziło mi tu o próbę zmierzenia się z tym, jak łatwo oceniać innych i jak trudno przyznać, że nic nie jest czarno-białe; tym bardziej że sami nie jesteśmy bez skazy i czy popełniony błąd/ zły czyn ma decydować o tym, że kogoś definitywnie skreślamy. Winny/niewinny pojawia się tu jako echo oskarżeń. Punktem wyjścia były moje rozważania o oddzieleniu sztuki od artysty w kontekście głośnych oskarżeń wobec twórcy, którego sztuka wywiera na mnie duże wrażenie. (Część osób, która składała pozwy później je wycofała a dochodzenie karne zakończyło się bez postawienia zarzutów). Ten tekst nie miał być akademicki, nie szukałam tu logiki formalnej tylko próbowałam uchwycić emocjonalną szczerość mojego własnego procesu myślenia.
Dwa światy. Twój wiersz i Twój komentarz. Wina lub jej brak zawsze ma kontekst i odrywanie jej od niego nie ma sensu.
Wg Mariana Mazura, z reguły winny to jest kolejna osoba. Czyli chodzi ci o to, czy proces twórczy może byc powodem do oskarżenia. Może. Natomiast, jesli znów wrócic do Mariana Mazura, zwykle oskarżony a winny nie są już tą samą osobą. Gdyby doszło do uniwinnienia, osoby skarżące okazałyby siẹ niejako nieistniejące..
Kończąc, trudno oceniac cos, co ma walor estetyczny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania