Osobowość narcystyczna - prawda czy mit o mnie?*

*Zainspirował mnie poniższy cytat autorstwa paluszki z paczuszki:

 

„Lustrzany pokój pośrodku łóżko. Na łóżku On.

Vampire Fangs.

Gdzie się nie odwróci - widzi siebie. Śni o sobie. Cytuje siebie. Pisze do siebie. Rozmawia ze sobą. Myśli o sobie. Ekscytuje się sobą. On. On. I tylko on”

 

Co ja na te zarzuty? Cholera, znowu będę musiał pisać do siebie. Ten tekst jest o mnie. Nazywajcie mnie jak chcecie-od narcyza, megalomana czy zarozumialca. Jednak nie sugerujcie mi żadnych zaburzeń i nie publikujcie złośliwych komentarzy o mnie na naszym portalu np. „Miałam rację i jednak Vampire dostał szału” albo „To nie jest zadufanie. To choroba”. Obrażają mnie te komentarze i denerwują

Jestem spokojnym człowiekiem, ale wczoraj nie wytrzymałem. Pewne granice zostały przekroczone przez SwanSonga oraz paluszki z paczuszki. Pod wpływem silnych emocji stworzyłem dramatyczny wiersz pt. „Trolle z Opowi”. Wiersz dedykuję wspomnianym trollom. Napisałem, że mnie nie pokonają. I tak jest i będzie, bo tak łatwo nie dam się wykurzyć z Opowi osobom, które zarzucają mi grafomanię i zaburzenie osobowości jakim jest tytułowa osobowość narcystyczna.

Według mnie ci niby koledzy z portalu są sami grafomanami, bo nic nie publikują w formie utworów np. nawet prostego haiku. Skoro umieją pisać tysiące komentarzy przy naszych tekstach czy udzielać się na forum, to znaczy, że nie są analfabetami. Dlaczego więc nic nie publikują? Odpowiadam-bo są tchórzami. Boją się krytyki. Wiem z doświadczenia, że krytyka boli. Nawet bardzo, ale jest potrzebna.

Odpowiem teraz na tytułowe pytanie- osobowość narcystyczna - prawda czy mit o mnie? To co napisała o mnie niby koleżanka jest częściowo prawdą o mnie. Przyznaję publicznie, że lubię być chwalonym. To normalne, a nie żadna choroba. Każdy to lubi. Lubię siebie cytować. Wiem, że to może być dla innych dziwactwem, ale jestem zdrowym autorem wierszy oraz opowiadań.

Na koniec miła niespodzianka, która mnie spotkała ze strony prawdziwych Kolegów, a nie złośliwych trolli. Mam na myśli ilość Waszych czytań mojego wiersza. W momencie pisania tego tekstu było Was 83. Dziękuję Wam za wsparcie😉

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (28)

  • zsrrknight rok temu
    grafoman to raczej wbrew przeciwnie - publikuje codziennie, bez poprawy, setki, tysiące tekstów podobnej, kiepskiej jakości...
    No ale ja tam się nie chcę za bardzo wtrącać - rób swoje, a jak ich boli to dobrze, choć pamiętaj również, że trzeba patrzeć z perspektywy, że wina nie zawsze leży po tylko jednej stronie...
  • TseCylia rok temu
    Etam, nie ma co się przejmować. W necie tylko do przeźroczystych nikt się nie przypieprza.
  • SwanSong rok temu
    Kiedy nic nie publikowałem, używałeś tego samego argumentu, że się boję krytyki. Kiedy opublikowałem, to samo. Zrozum więc, głąbie - bo inaczej trudno cię określić - że publikowanie nie musi odbywać się na opowi. Ty tutaj utknąłeś, ale to nie znaczy, że inni nie mają większych ambicji. I tak, jesteś narcystyczny.
  • o nim pseud rok temu
    Bardzo dobrze Vamp... Nie będą se tu z ciebie wariata robić, że niby jesteś świr i przygłup, że mordować zaczniesz, bo ci z jaj nieupuszczone do mózgu uderza... Te wszystkie oszczerstwa, nawet gdyby były prawdą nie ujmowałyby Ci jako artyście, gdyż każdy prawdziwy artysta, z głową nie zawsze ma w porządku na tip-top
  • o nim pseud rok temu
    choroba?
    Charles Bukowski
    owszem, romantyk ze mnie, przesadnie sentymentalny,
    uprawiam cos w rodzaju kultu bohaterów
    i nie będę się za to
    kajał.
    ale wielbię Hemingwaya
    gdy u kresu wytrzymałości
    wtyka sobie
    lufę strzelby w drżące
    usta;
    i myślę,
    jak Van Gogh odciął sobie kawałek ucha
    dla kurwy
    a potem wykończył się
    w szczerym polu;
    a znów Chatterton wypił truciznę
    na szczury (nadzwyczaj bolesna śmieć
    nawet dla
    plagiatora);
    Ezre Pounda wleczono
    zakurzonymi ulicami Włoch w klatce
    a później zamknięto w
    domu wariatów;
    Celine'a okradali, wygwizdywali, dręczyli
    Francuzi;
    albo Fitzgerald: kiedy wreszcie przestał pić, zaraz
    padł martwy;
    Mozart skończył w zbiorowej mogile;
    Beethoven ogłuchł;
    Bierce znikł wśród meksykańskich pustkowi;
    Hart Crane skoczył przez reling prosto w
    śrubę napędowa;
    Tolstoj uznał Chrystusa i rozdał
    majątek
    biedakom;
    T. Lautrec
    z tym swoim niekształtnym ciałem
    karla
    i doskonale rozwiniętym
    duchem
    rysował wszystko, co
    widział
    i jeszcze dużo więcej;
    D.H. Lawrence
    umarł na gruźlicę
    i sam sobie zbudował Statek Śmierci
    pisząc swoje
    ostatnie
    wspaniale wiersze;
    Li Po
    swoje wiersze
    podpalał
    i puszczał z prądem
    rzeki
    Sherwood Anderson umarł
    na zapalenie otrzewnej
    połknąwszy
    wykałaczkę
    (na przyjęciu
    pil
    martini
    kiedy nagle
    wpadła mu w gardło oliwa
    razem z wykałaczka);

    Wilfred Owen zginął
    na pierwszej Wielkiej Wojnie
    próbując
    ocalić świat dla Demokracji;
    Sokrates z uśmiechem
    wypił
    cykutę;
    Nietsche oszalał;
    De Quincey wciągnął się w opium;
    Dostojewski stanął z zawiązanymi oczami przed
    plutonem egzekucyjnym;

    Hamsun zjadł kawałek własnego
    ciała;
    Harry Crosby i jego kurwa
    popełnili samobójstwo
    trzymając się za ręce
    Czajkowski próbował
    uciec przed własnym homoseksualizmem
    żeniąc się z prima-
    donna;
    Henry Miller na starość
    opętany był
    młodymi
    Azjatkami;
    John Dos Passos z
    zajadłego lewicowca
    stal się ultrakonserwatywnym
    republikaninem;

    Aldous Huxley po
    narkotykach miewał
    wizje i
    zgarniał
    urojone bogactwa;
    Brahms za młodu
    pracował nad swoim ciąłem
    żeby było
    potężne
    bo uważał
    ze sam umysł
    to nie
    dość;

    Villonowi zakazano wstępu do Paryża
    nie za to, co myślał
    tylko za to, ze był
    złodziejem;

    Thomas Wolfe uważał, ze nie może
    wrócić do domu
    póki nie
    zdobędzie
    sławy;

    albo Faulkner:
    kiedy rano odbierał pocztę
    oglądał kopertę pod
    światło
    i jeżeli nie widział
    czeku
    to ja
    wyrzucał;

    William Burroughs
    zastrzelił
    własna
    żonę
    (nie trafił w
    jabłko
    na jej
    głowie);
    Norman Mailer swoja
    dźgnął nożem; obeszło
    się bez jabłka;

    Salinger nie wierzył

    ze dla świata warto

    pisać;

    Jean Julius Christian Sibelius

    dumny I piękny Czlowiek

    kompozytor potężnej muzyki

    po czterdziestych urodzinach

    ukrył się i odtąd

    rzadko go

    widywano;

    nikt nie wie na pewno

    kim był

    Szekspir;

    życie nocne zabiło Trumana

    Capote;

    Allen Ginsberg

    poszedł w profesor;

    William Saroyan ożenił się 2 razy

    z ta sama kobieta

    (ale wtedy już i tak

    zmierzał

    donikąd);

    z Johna Fante nóź

    chirurga odkrawał

    plasterki

    na moich

    oczach;

    Robinson Jeffers

    (najnudniejszy z poetów)

    pisał

    błagalne listy do wpływowych osobistości.

    oczywiście można by tak dalej

    wyliczać

    mógłbym mnożyć

    przykłady

    lecz nawet ja

    (chociaż romantyk)

    pomału zaczynam się

    męczyć.

    ale wszyscy ci ludzie

    - dawniej i teraz – tworzyli i tworzą

    nowe światy dla

    reszty z nas

    mimo ognia i mimo lodu

    mimo

    wrogości rządów

    mimo wrodzonej nieufności mas

    tylko po to, żeby umierać

    pojedynczo

    i zazwyczaj

    w osamotnieniu.

    należy ich podziwiać

    za odwagę

    za cały ten trud

    za to, co w nich najlepsze i

    najgorsze.

    niezła banda!

    to z nich bije światło!

    to z nich bije radość!

    wszystko to są

    bohaterowie

    za których możesz dziękować losowi

    i podziwiać ich z daleka

    budząc się co rano

    ze swoich zwyczajnych snów.
  • Dobranocka rok temu
    Trollami się nie przejmuj, a gdy ci zbyt mocno dokuczają, to ich skop i po sprawie.
  • Szpilka rok temu
    Ano, tak przeczołgaj trolla, żeby go zadek rozbolał :)
  • Mak rok temu
    Napisanie dobrego haiku wcale nie jest proste. O reszcie tekstu się nie wypowiadam. Pozdrawiam 🍀
  • ZielonoMi rok temu
    Lustrzany pokój pośrodku łóżko. Na łóżku On. Christian Grey.😆😆
  • Vampire Fangs rok temu
    Ciekawe porównanie… Większość bohaterów w moich utworach cierpiała na zaburzenia psychiczne albo była sadystami. Jednak zmieniłem się i nie chcę pisać ostrych tekstów.
  • ZielonoMi rok temu
    Vampire Fangs 👍
  • Materazzone rok temu
    Czy Ty, przypadkiem nie założyłeś wątku na forum o sobie i swoich tekstach? Czy właśnie nie wrzucasz jakiegoś tłumaczenia się z tego kim jesteś? No jak dla mnie to już pierwsze przejawy narcyzmu masz :D
  • Vampire Fangs rok temu
    Mam prawo zamieszczać na forum tyle wątków ile będzie potrzebnych, by promować moje teksty. Sam też możesz założyć nowy wątek albo wątki. Na Opowi nie ma cenzury, więc śmiało można pisać o wszystkim. Ja stworzyłem nowy wątek o sonetach. Jestem z nich dumny, więc niech Ci będzie, że opętał mnie Wampir-narcyz…
  • Dracula rok temu
    Vampire Fangs to nie jest narcyz - wy zwyczajnie nie widzicie jego głębi.
  • Dracula rok temu
    https://youtu.be/GwiJ5Rb_TYg?feature=shared
  • Vampire Fangs rok temu
    Vonnegut z Rybnika rządzi!!! Warto posłuchać. Zajebista piosenka. Lubię ją😉
  • Dracula rok temu
    Dałem 5 a dałbym 6 gdyby tylko było można! Na pohybel hejterom!
  • MAM GDZIEŚ twoje TEKSTY, NIMI ZAJMUJE SIĘ "SS", KTÓRY MA POTRZEBĘ DOEDUKOWANIA ciebie.
    __
    WPIS, KTÓRY ZACYTOWAŁEŚ, ZNAJDUJE SIĘ W CYTATACH, BO UWIELBIASZ SIEBIE CYTOWAĆ.
    A wątek powstał, by cytować INNYCH - rozumuesz, czy trzeba ci siarczyściej wytłumaczyć?

    Onanizujesz się do swoich wpisów.
    Żenujące.
  • Onanizujesz się do swoich wpisów.
    Żenujące.
  • Dracula rok temu
    Przestań hejtować hejterko!
  • Przestanę, jak twój kolega przestanie cytować SAMEGO SIEBIE!
  • Vampire Fangs rok temu
    paluszki z paczuszki - Dobra. Przestanę cytować samego siebie. Pod warunkiem, że mnie publicznie na portalu przeprosisz. Najlepiej w odpowiedzi na ten komentarz. Na pewno tego nie zrobisz.
  • Vampire Fangs
    A za co niby?
  • Vampire Fangs rok temu
    paluszki z paczuszki - za hejt
  • Vampire Fangs
    To nie jest hejt. To jest próba wytłumaczenia tobie, że cytowanie samego siebie jest szczytem megalomanii. Jakby inni ludzie, wśród których są Poeci, Pisarze, Nobliści, Naukowcy, Filozofowie, jakby nigdy się nie urodzili i nie istnieli.

    To jest po prostu dziwne, że stawiasz siebie ponad nimi i ich mądrąść, szlachetność, wiedzę i wszystko.
  • Bettina rok temu
    paluszki z paczuszki
    To tak jak osoba pracujaca.
  • Nie pisz do mnie.
  • Bettina rok temu
    paluszki z paczuszki
    Co proszẹ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania