Ubermensch
Ludzie już zdają sobie sprawę,
zarówno starzy i maluczcy,
wśród nasz szaleje szkopski agent,
który do rzyci wpełza ruskim.
Hołubi szpionów i oblechów,
sekrety zdradza im wywiadu,
Putin umiera wprost od śmiechu,
nie zdoła pozbyć się zajadów.
Myślicie znaczna to osoba,
że tłusty misio, gruba ryba,
lecz muszę państwa rozczarować,
z szamba on wylazł i w nim pływa.
Twarz nienawistna i kaprawa,
łotr gorszy, niczym wsza dzwonowa,
gdy kłapie paszczą i przemawia,
trzeba uciekać i się chować.
Komentarze (4)
Wiersz, a właściwie poemat, głęboki i piękny.
Bardzo dziękuję, dziwięciosylabowiec, średniówka po piątej sylabie, rymy a - b - a - b, niedokładne. Tego typu wiersze są ostatnio moim hobby.
Bardzo mi się podoba 😉😊
Dziękuję serdecznie, to rzeczywiście bardzo ładny wiersz i na bardzo ważny temat.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania