ostateczność
istota nieuchwytna
biegnie z punktu a… do …b
pokonując nieskończoność
ruchem nieważkim rzeczywistym
wypełnia przestrzeń dążeniem
o… coraz… większym… znaczeniu
pomiędzy tym masy przypuszczeń i skojarzeń
czas ucieka stojąc w miejscu
czekając na właściwy moment
gwiazdy oddalają się od siebie
tworząc długie dystanse samotności
punkt a…aa…..aaaaa!!!
wielki wybuch ciszy
e… energia skończona…
Komentarze (25)
Lotos↔Rozumując ściśle, drogę nieskończoną nie można pokonać, gdyż bez względu na to, ile przejdziemy, tyle samo będzie przed nami. Nawet nie można zacząć takowej. No chyba, żeby wędrować, wciąż oddalając się od punktu wyjścia. Bo gdyby wrócić, to koniec, będzie początkiem. Takie zdanie me jeno.
A wiersz ciekawie skonstruowany.
Pozdrawiam?:)
No, ale jest nieskończoność taka "mniejsza " , która jest wszędzie, slynna strzała i jeleń, iluzja ruchu i ponoć do kupy te małe nieskończoności dają skonczoność. Codziennie podążamy z - do i pokonujemy: a1, a2.... dochodząc do punktu B. Co innego ta "wielka" nieskończoność, no, ale podejrzewam, że tak czy tak, na końcu przyjdzie rachunek za energię.
Lotos→Oczywiście. Można tak podejść... "małe nieskończoności"
I zapewne. Rachunek przyjdzie, tak czy siak. Jeno pytanie→jak 'kwota do zapłacenia"
Albo np. gdy rzucimy kamień, idealnie pionowo, to w najwyższym punkcie, zatrzyma się na...
nieskończoną krótką chwilę. Coś pomiędzy ruchem... a bezruchem:)
No ale, to są tematy↔rzeki z wodospadami. A nasze mózgi są jaki są?:))
Dekaos Dondi co racja to racja, ale przynajmniej można od czasu do czasu o tym coś napisać, tak trochę z przymrużeniem oka.
Lotos↔Tak rzeknę ogólnie, że jakoś nie mam zaufania do ludzi, o braku poczucia humoru.
Chociaż muszę uczciwie stwierdzić, że czasami mój jest... kolokwialnie mówiąc... specyficzny,
i wcale nie mam pretensji, że ktoś może go olać:)
Aczkolwiek sądzę, iż ludzie bez poczucia humoru, jakiegokolwiek, są bardziej skrajni w jedną stronę
Jednak mylić się mogę, bo mój mózg. czasami jeno ogarnia tyle,
co komputer o istocie człowieka:))↔Pozdrawiam?:)
Bieg od punktu a do b, ale puenta nawiązuje do stania w miejscu... w międzyczasie masy przypuszczen i skojarzeń. To tylko wyobraźnia, ucieczka przed samotnością?
No, też przed samotnością, bo była sobie pusta przestrzeń, potem cos wywaliło z wielkim hukiem i wszystko zaczęło od niej uciekać. No, ale ruch iluzja ruchu?, czas?, nieskończoność? energia? człowiek próbuje to pojąć, a ja trochę dodaję od siebie, ze swego wymiaru.
Ciekawy, mądry tekst! Pozdrawiam ;)
Dzięki.
Wiersz zatrzymuje, ostatnia strofa zapowiada egipskie ciemności.
Dzięki, no te egipskie ciemności, to całkiem realny scenariusz.
E równa się em ce kwadrat. Ale jeśli masa całkowicie przemienia się w energię, to co się dzieje z przestrzenią? A jak na to reaguje czas? Wydaje mi się, że przestrzeni wtedy powinno przybywać, zaś czas podobnież wewnątrz czarnych dziur się zatrzymuje... Fizyka einsteinowska w odniesieniu do emocji? Czemu nie? Ale z masami krytycznymi lepiej uważać... >;-)
Tak, z tą masą lepiej uważać
Dzięki za komentarz.
Wykład z metafizyki - niezłe ?
Znajomy przytoczył kiedyś, że z wojska dopiero nauczył się co to jest czasoprzestrzeń.
Czasoprzestrzeń to jest jak masz wykopać dziurę w ziemi stąd do piętnastej.
Hahaha, no to bardzo ciekawe podejście, takie praktyczne.
"czas ucieka stojąc w miejscu
czekając na właściwy moment
gwiazdy oddalają się od siebie
tworząc długie dystanse samotności"
Ta strofoida najbardziej do mnie trafia, ładny paradoks z czasem ?
Dzięki za odwiedziny i komentarz.
Ja pierdziu, jak ktoś ma pusty łeb jak sklep, to pisze takie kocopoly i nazywa to wierszami. Od punktu a do b to chyba chodzisz, jak pilnujesz swojego biznesu. A później z b do a:))))
Jak widzisz większość komentarzy pod tym tekstem jest pozytywna, ale nie przejmuj się, Hitler też nie miał pojęcia o poezji.
Lotos to myślisz, że mu dorównujesz bo też nie masz? Ha, ha, bandera byłby z ciebie dumny. A pozytywnymi komentarzami się nie przejmuj, dobra ściema nie jest zła.
Noico1 Nie, chciałem cię uspokoić i przekazać, ze ty i twój idol macie ze sobą dużo wspólnego, np. To, że nie znacie się na poezji oczywiście najbardziej łączy was nienawiść do Żydów.
Lotos no a wyszło, że ja cię uspokoiłem i pokazałem, że ze swoimi idolami, Hitlerem, Stalinem, Banderą nie znacie się na poezji, w czym i dorównujesz. Gdyby ci dać widły, to pewnie razem z tłuszczą ukraińską paliłbyś kościoły tak jak to robiłeś na marszu prostytutek.
Noico1 Ty o sobie mówisz.
Lotos nie pochlebiaj sobie. O tobie, tak jak oni jesteś grafomanem. Dać ci cep, widły, to będziesz leciał za Wehrmachtem, albo przed i czyścił drogę. Czy nie zapomniałeś dzisiaj oddać czci Szmelcowi i Omikronowi? Naziol z ciebie z urodzenia, to widać, słychać i czuć.
Zabawny wiersz, poprawił mi humor.
5, pozdrawiam ? ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania