Ostateczny cios.
Moim tropem idzie
węszy i węszy wciąż
wyniucha wszędzie
niewidzialnym bądź
Jakbym był postrzelony
zaś za mną farba ta
to jest trop najlepszy
dla myśliwskiego psa.
Ono jest tym myśliwym
kiedyś dopadnie mnie
gdziekolwiek bym pobiegł
przecież zmęczę się.
I jeszcze potrzaski
które zastawia los
tak czy tak śmierć
ostateczny cios
Komentarze (3)
Kropka w tytule, podstawowy błąd.
Rym banalny, uciekaj od takich, najgorsze.
laura123 ma wiele racji. Teoretycznie. W praktyce bowiem można się domyślać, że w tym przypadku nawet kropka w tytule może nam mówić coś ważnego i sensownego. Nie jestem.pewien, czy jest tak w istocie, ale bez trudu potrafię to sobie wyobrazić. A tzw. "banalne" rymy nie stanowią dla mnie żadnego problemu - ci, którzy za wszelką cenę chcą z nimi walczyć, powinni zacząć od wierszy wielu znanych i cenionych poetów, w których to - o zgrozo - podobne bezeceństwie też się niekiedy pojawiają. Poezja jest jak ogień; nie da się jej wymierzyć co do milimetry "wymierzyć" linijką. Stokroć ważniejsza od "suchej" poprawności jest wizja Autora. Maciej Rybiński słusznie zauważył, że: "Grafoman pisze co wie, a poeta wie co pisze". Ten wiersz jest przykładem naprawdę interesującej poezji.
Ono - cios ostateczny? Czyli kosa. Pies gończy rzadko zabija.
Życie nie ucieknie przed śmiercią. To oczywistość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania