ostatni
w ustach mam jeszcze
cierpki posmak krwi wymieszanej z winem;
ostatnią kroplę spijam chciwie
muszę wstać
zmienić coś
wyprostować zakrzywienia
napęczniałe żywicą przeżyć
i
oderwać się
koniecznie się oderwać
od ciężaru martwicy
we mnie
być i trwać jednością
mając jeden niezachwiany pewnik
wiarę
Komentarze (5)
Wiara to dobra rzecz dodaje motoru do działania, nieważne w co się wierzy, 5 :)
"Oderwać sie
Koniecznie sie oderwać"
Mysle, że chciałeś tu podkreślić przekaz, moim zdaniem to robija konstrukcje całości.
Propozycja
"I
oderwać się
od ciężaru martwicy
jednością
trwająca ze mną
mając jeden
niezachwiany pewnik
wiarę"
Oczywiszcie wiersz w Twojej wersji podoba mi sie, inaczej nie chciało by mi sie tracić czasu na jego wariacje. Myśle, że do mnie z pewnych względów może przemawiać trochę mocniej...
Dam 5
Pozdrawiam
w ustach powinno być i żywica przeżyć brzmi fatalnie, reszta z przyjemnością zauważam, że dużo lepsza od wcześniejszego patosu. Cieszę się, że moja nauka daje efekty... To dobrze, że peel chce się oderwać od ''martwicy'', bo szkoda by było, gdybym tkwił w niej bezrozumnie. Pozdrawiam.
Ano, Betti ma rację. Widać zmiany. A zmiany się chwali. Chwała więc tobie.
Czasem sama wiara to za mało.Ode mnie 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania