Ostatni człowiek na Ziemi
Wydaje się, że jest tyle ludzi na Ziemi,
planecie życia.
A jednak nie.
Nie ludzie, lecz potwory, mieszkają tu.
Dobrodusznością nie grzesząc, dbają tylko o to,
by własne potrzeby zaspokoić.
A niemowlęta?
Czy one stracą swą niewinność,
gdy tylko dorosną?
Czy one w ogóle kiedykolwiek były niewinne,
skoro narodziły się z człowieka,
tego, który własną planetę zniszczyć chce?
Tego,
który uprzykrzy życie
nawet swojemu bliźniemu?
Gdzie ten ostatni człowiek na Ziemi?
Ten prawdziwy,
prawdziwy?
© Missisipi, 2015
Komentarze (6)
Fajny wiersz, tylko mógłbyś się trochę bardziej rozpisać.Na dobry początek daje 5 :)
Dziękuję. :)
W sumie miałam taki zamysł, żeby to był taki krótki wierszyk, ale dziękuję za radę. :)
Spoko.W sumie to jakoś specialnie się na tym nie znam ale jakoś czuje, że powinien być dłuższy. Treść ma za to piękną :)
Naprawdę piękny wiersz :)
Dziękuję :)
Takie komenatrze naprawdę wiele dla mnie znaczą. ;)
Wiersz... taki prawdziwy, jednak czuję niedosyt. Zostawiam 4 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania