Ostatni człowiek na Ziemi

Wydaje się, że jest tyle ludzi na Ziemi,

planecie życia.

A jednak nie.

 

Nie ludzie, lecz potwory, mieszkają tu.

Dobrodusznością nie grzesząc, dbają tylko o to,

by własne potrzeby zaspokoić.

 

A niemowlęta?

Czy one stracą swą niewinność,

gdy tylko dorosną?

 

Czy one w ogóle kiedykolwiek były niewinne,

skoro narodziły się z człowieka,

tego, który własną planetę zniszczyć chce?

 

Tego,

który uprzykrzy życie

nawet swojemu bliźniemu?

 

Gdzie ten ostatni człowiek na Ziemi?

Ten prawdziwy,

prawdziwy?

 

© Missisipi, 2015

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Anika 12.12.2015

    Fajny wiersz, tylko mógłbyś się trochę bardziej rozpisać.Na dobry początek daje 5 :)

  • Missisipi 12.12.2015

    Dziękuję. :)
    W sumie miałam taki zamysł, żeby to był taki krótki wierszyk, ale dziękuję za radę. :)

  • Anika 12.12.2015

    Spoko.W sumie to jakoś specialnie się na tym nie znam ale jakoś czuje, że powinien być dłuższy. Treść ma za to piękną :)

  • blackflower 12.12.2015

    Naprawdę piękny wiersz :)

  • Missisipi 12.12.2015

    Dziękuję :)
    Takie komenatrze naprawdę wiele dla mnie znaczą. ;)

  • little girl 12.12.2015

    Wiersz... taki prawdziwy, jednak czuję niedosyt. Zostawiam 4 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania