Ostatni oddech
Jestem przy Tobie i tylko patrzę,
Jak bierzesz ostatnie oddechy,
Zapominasz jak się nazywam i kim jestem,
Powoli się oddalasz,
Ciebie czeka koniec, a mnie życie wspomnieniami,
Pamięć o piosence, którą zwykłeś wygwizdywać,
O tym, że już nigdy jej od Ciebie nie usłyszę
Komentarze (2)
Kiedyś tak się pisało wiersze, że po przecinku nowy wers z wielkiej litery, jednak od dawno odeszło się od tej maniery, nazywając to błędem. Słusznie, po przecinku wielka litera pasuje jak róża do kożucha. To jedno, drugie, to dosłowność - od tego też się odchodzi i stosuje się przenośnię czyli taka zabawa jak można zwykłą rzecz nazwać inaczej, jak można myśl - wyrazić inaczej. Większość prześciga się w wymyślaniu tych metafor, czasami jest więc śmiesznie, a czasami - cudnie. Można też pisać zwyczajnie, ale wtedy trzeba lirycznie. Najlepiej połączyć to wszystko, wtedy jest wiersz, jest poezja.
Pozdrawiam.
Dziękuję za ocenę i również pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania