Ostatni przystanek
Zachód słońca, powiew wiatru, wreszcie deszcz, a ja pod wielkim parasolem stoję
z miłości go dostałam i już tak pod nim zostałam, do dziś nie lękam się
Moc, siła, potęga w bezwarunkowym życiowym najważniejszym dla mnie uczuciu
kiedy nad przepaścią byłam prawie je straciłam, to ono ocaliło mnie
Za głosem serca warto iść, choćby po potłuczonym szkle
Mając czyste sumienie i na zawsze życia sensu spełnienie.
Komentarze (8)
Z doświadczenia wiem, że głos serca to najgorszy z możliwych doradców ? Jednakże w liryce to wdzięczny temat, technicznie nie oceniam, bo się w sumie nie znam, ale merytorycznie wiersz się broni. Pozdrawiam
Dziękuję serdecznie :)
Pozdrawiam
Dobra Wróżko↔Jest w tym tekście sens i na dodatek rymowane, drugie wersy.
Ładnie brzmi i raczej budująco:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dziękuję i cieszę się, że mój tekst podoba się :)
Pozdrawiam
Piękny tekst. Z Twoich najnowszych utworów, oceniłem ten i "W dobrą stronę iść". Oba dostały ode mnie po 5. Pozdrawiam :-)
Bardzo mi miło, to dla mnie bardzo wysoka ocena :)
Pozdrawiam serdecznie
Na każdego gdzieś czeka ostatni przystanek. Ale zawsze drogę do niego można wydłużyć... skróty nie są wskazane.
Pozdrawiam
To prawda, idąc skrótem można niekiedy wejść w niezłe bagno...
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania