Ostatni raz
chyba dojrzałam do tego
aby zasnąć
na stłuczonym szkle
poranione marzenia senne czołgają się
powoli
całe we krwi
malując na ciele nierealne obrazy
oczyszczenie
na przekór wczoraj
przyszłość będzie inna
miękka poduszka ubrana w jedwabną szatę
na której każda senna myśl
łaskocze czoło
warto ostatni raz
pokaleczyć chore nadzieje
Komentarze (8)
I niech tak zostanie😃
No to jesteś wielka i dasz radę:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania