Ostatni raz
chyba dojrzałam do tego
aby zasnąć
na stłuczonym szkle
poranione marzenia senne czołgają się
powoli
całe we krwi
malując na ciele nierealne obrazy
oczyszczenie
na przekór wczoraj
przyszłość będzie inna
miękka poduszka ubrana w jedwabną szatę
na której każda senna myśl
łaskocze czoło
warto ostatni raz
pokaleczyć chore nadzieje
Komentarze (9)
Trzymasz styl, a chora nie powinnaś. Zatem cieszysz siebie, bliskich i życzliwych zdrowiem.
I niech tak zostanie😃
Witaj Ireneo😉oj czy trzymam styl, z tym bym polemizowała, bo niestety to grypa mocno trzyma się mnie 😂ale leżąc w łóżku można mieć wiele przemyśleń… jeśli ucieszyłam kogokolwiek to nawet się uśmiechnę choróbsku na złość 😉
Moze choć przyjęłaś szczepionkę, inna rzecz, że pechowo, bo kwiecień to odwrót wirusa. Jesteś na tyle dorosła aby sobie z nim poradzić😃
ireneo szczepiłam się 😉… dam radę😊
Bernadetta12345
No to jesteś wielka i dasz radę:)
świetne zakończenie. Trzeba żyć nadzieją. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Ja mam na szczęście jedną chorobę już za sobą.
Dziękuję bardzo… miło że czytasz😊
świetne!
Dziękuję☺️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania