Ostatni Rycerz
Patrz!, W jednej chwili, jego płomień zgasł,
W polu gdzieś padł,
W ziemi swojej własnej,
Walczył o swój dom -
Pośród swoich walczył,
Baterią dział dowodził,
Hukiem armat im groził,
Na rycerską śmierć się zgodził,
W słusznej sprawie się zgodził !
Wolność chciał na nowo urodzić,
Do Paryża - nie uciekał,
Do dalszej walki się szykował,
Bo wron skrzydło nacierało,
Sztandar chwały zdarło,
Bo za blisko dotarło,
Stalowe działa zamilkły,
Bagnety szykował -
By im piekło zgotować,
Muszkiety kazał przygotować,
Strzelić i przeładować,
Ostatni wystrzał wypalił,
On przy szabli swej konał,
Gdy wróg na szaniec wparował,
Ostatni swej przysięgi dochował,
Nie myślał czy ktoś go pochowa,
Bo jak kapitan statek swój, ojczyznę kochał,
Lecz teraz zapomniana mogiła zostanie,
Po rycerzu - który ze swoją gwardią nigdy nie skapitulował,
W grobie nieznanym spocznie,
Ale i tam jego dusza wolności zapragnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania