ostatni wieczór
lubiła zapach dworcowego powietrza. kłuło w jej drobne palce. zostawiając ślady ostryg na małych ołtarzykach. zagniewanych aniołków zdarzeń. poddawała się do woli. jej wola drgała lekko pośród mało istotnych warunków. znów o sobie. świat kręci się w jedną stronę. dupy.
nawet jeśli myślisz inaczej
Komentarze (3)
https://youtu.be/8ZfPCOZF29A?si=v2hOPUjZ8X50u3fU
wierszyk się nie podoba? :)) trudno. chyba za dużo cukru w cukrze 🤷
Tak.nie dokonca go skminiam:/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania