Ostatnia

Zwiewny brzeg

falistych toni.

Ciepłe szepty

wieczoru gwiazd.

 

Powiew muska

lekki prąd liści.

Czerwień ogników.

Pływać, milczeć...

 

Trwać w kropli

czarnych kruków.

Mrugają jeziora,

słowiki drżą...

 

Po horyzont ostatniej nocy.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Anonim 11.09.2017
    Melancholijnie i z tęsknotą w tle :-) Ciekawe słowa, dobry utwór, pozdrawiam :-) piąteczka
  • Pierwsza zwrotka świetna, druga z resztą też aż do ostatniego wersu, te bezokoliczniki i wielokropek rozwala harmonię, i ostatnia zwrotka słabsza od dwóch pierwszych.
    Myśle, że gdybyś przysiadł jeszcze z godzinę nad tym wierszem, byłby jednym z najlepszych jakie czytałem na tym portalu. Moja opinia. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania