Ostatnia Hipoteza
I pomyśleć, że umarłem!
Duszę swą myślami skalałem.
Dlaczego taki się stałem?
Przecież na diamencie się wzorowałem,
a gnojem się stałem.
Gdzie więc zły wybór dokonałem?
Lecz najgorsze nie jest to że umarłem,
ale uczucie że żyć nie umiałem,
nieważne, jak bardzo się starałem.
Z strzępów myśli hipotezę ukulałem.
Czemu na dno upadłem?
"Bo czemu mózg ma dwie półkule?
Ano, każda tworzy swoją kreaturę.
Każda z nich zjadłaby inną konfiturę.
Jednak ciało jest jedno, temu zawsze będziesz niezadowolony, kolego."
Czy ja już totalnie rozum postradałem?!
Ano, no tak – przecież umarłem!
Komentarze (1)
A.G. Umarlaki kazań nie głoszą, ale w snach o modlitwę proszą.
Ostatnio żona w sanatorium z siostrą była
Która już od piętnastu lat nie żyła.
Ale gdy zamówiła w jej intencji Mszę Świętą
To tej samej nocy, spotkała ją na spacerze uśmiechniętą.
Niech kto chce i co chce na ten temat mówi
Ale jest świętych obcowanie między ludźmi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania