Ostatnia niedziela słońcem pijana
niedziela żółtym nas budzi liściem,
słońce blednie i stygnie nad polem
lato odchodzi ciche zmęczeniem,
w każde południe słońcem.suszone.
Ziemia spękana, spragniona chłodu,
jeszcze paruje ciepłem południa,
wiatr już rozsiewa zapach wilgoci,
rzeka się pluska chłodna i brudna.
Zmierzch gasi dzień pierwszymi kroplami,
chmurzy niebo ołowianym mrokiem,
mokra jesień wydeptuje ścieżki
ciężkim, mokrym sennym jeszcze krokiem.
Gasną kolory zeschniętej trawy,
ziemia zachłannie opady chłonie,
lato odejdzie po tej niedzieli,
czuję, dziś szybciej stygną ci dłonie…
Komentarze (2)
No właśnie dłonie jakoś chłodne😊😊ale za to pora roku taka piękna 😉miłego dnia i ze słońcem🌞🌞🌞
Userko, z tekstów wyłaniasz się jak nimfa ze Świtezi, gorąca bez względu na porę.
Dziękuję i wzajemnie😀
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania