ostatnia podróż do hiszpanii

gra w przegrane

z góry nieudane

plama wylanego wina

na lniany obrus z żyrardowa

w choinach pod ostrowią

w mapę gdzie żyłem

póki mogłem udając

że prowadziły mnie

rodzinne sprawy

rzeczy łajdactw i miłości

ale szło o plamę

tinto de verano

na papierowym obrusie

po drodze w barze

jakie uśmiercano tysiącami

jak tury bizony navajas

bez znaczenia

kiedy nie będzie pamięci

o drogach straszących donikąd

pod słońce między nieskończoności słoneczników

do bramy słońca

nieistniejącego miasta

kołatać pod zamkniętą bramą

dokąd wracałem

wracać

wracać

szamotać ze sobą

uspokajać szklankami veterano

pod puerta cerrada

nie widzianej otwartą

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • ireneo

    do hiszpanii, to zapewne polak z polski?

  • zardak

    zgaduję, że chodzi Ćwoku o majuskułę...?

  • ireneo

    zardak
    szczęśliwie nie muszę zgadywać kim jesteś. Babcia byłaby dumna z owocu starań wychowawczo utalentowanych dzieci mając go blisko stóp.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania