Poprzednie części: ostatnie dni
Ostatnie takie trio
A do tego pięknie świerszcze grały im*.
Pani Zuziu, kopa lat w plecy.
Jestem za stary, nie wniosę na ogrzmiałej ziemi
słownego wadium za coś, co pisze się w ryczałt.
Na igielnej granicy kurewskiego ucha
nie raz okazało się, że kicający zając,
to niewymagający wielbłąd i nikt się nie połapał.
Nawet pani i ja na poprawinach.
Wciąż niewinni osiodłania podskórnych drgawek.
______________________________
*A. Kowalewski – Ballada o miłości.
Komentarze (142)
Rozpaczliwie szukającego głupszych od siebie.
Nie znają ciebie z tej strony - jeszcze.
Bierz cztery litery i spadaj od Graina, chyba że chcesz i ze mną wojny?
z piersiami jak krzaki sgrestu.
Mściwe bydle, myśli, że zagada swoją śmieciowość.
Piszacych ze mną na messengerze, pytających o rady, uwagi.
Mam także kilka lat na Via-appia nim zdechła, tak jak zycha PS, ta libra.
Poemax zżera TWA, tanm nie ma ani jesnego tekstu godnego uwagi. Wsio pod lajki, lajkopiarzy.
i tym też się ośmieszasz!
Eka długo była modem, ludzie bali się sprzeciwić, a ona urosła w przekonanie, że zna się na poezji... no i tak sobie żyje w tej bańce do dzisiaj XD
Tu jest link do ostatniego wpisu - bez odzewu.
https://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=34254&postdays=0&postorder=asc&start=15
Niby dlaczego miałbym ospowiadać na zaczepki plagiatora.
Trzymasz się tych blach niskostopowych bez pojęcia o materiałoznawstwie, bez pojęcia o honorze, ambicji. Ludzka niedoróbko,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania