o-swoje-nie

patrzyłeś, a niebo nade mną rozbijało gwiazdy

i marzeń nie było, bo o co prosić, gdy tak dużo

spada na krzyż?

o oddech mogłam walczyć, żeby wyszeptać:

jeszcze nie potrafię zamknąć dnia.

 

*

 

zostałam, chociaż pokoje często

zmniejszają metraż, uczę się, pierwszy raz,

żyć dla siebie.

 

nie, nie ma w tym szczęścia, raczej szkoła przetrwania

w czymś, co umiem już nazwać.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (27)

  • Sufjen 8 miesięcy temu

    "nie, nie ma w tym szczęścia, raczej szkoła przetrwania w czymś, co umiem już nazwać". - mocno życiowa konstatacja. Bez pudrowania, bez wysublimowanych egzaltacji.

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dziękuję, Sufjen, za obecność...

  • Grain 8 miesięcy temu

    zostałam,
    w przestrzeni niczyjej uczę się pierwszoroczna
    żyć dla siebie i przetrwalników szczęścia

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Podoba mi się przestrzeń niczyja, pewnie zabiorę i kiedyś wykorzystam
    Dzięki Grain

  • TseCylia 8 miesięcy temu

    Grafka, bardzo głęboko i tak... po ludzku.
    Przetrwanie to zacny cel, bardzozacny.
    Super wiersz. 10

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dużo ludzi egzystuje, co zrobić, takie życie...
    Dziękuję TseCylia

  • Daro1333 8 miesięcy temu

    Jedna z Twoich lepszych odsłon. Codzienność, akceptacja tego co jest, może nawet i wdzięczność za to co otrzymujemy. Pokusiłbym się jednak o te marzenia, nie zawsze trzeba w nich prosić, można w nich być, wtedy się spełnią, tak myślę.

  • Daro1333 8 miesięcy temu

    niezawsze*

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Daro1333, dziękuję za komentarz. A z marzeniami tak już jest, że z czasem tracą na wartości...

  • Dr. Emil 8 miesięcy temu

    Grafomanka hmmm 🤔
    A może zachcianki tracą
    a marzenia po to aby je spełniać albo po to żeby były
    nieosiągalne jak gwiazdy ale potrzebne jak oddech do przetrwania w czymś co potrafimy nazwać na tą chwile.

    Za rok spojrzymy w stecz i może nazwiemy to inaczej

    Pozdrowionka 😉

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dr. Emil, a po co marzyć o nieosiągalnym? Żeby oszukiwać siebie? Jaki w tym sens?

  • Dr. Emil 8 miesięcy temu

    Grafomanka zależy jak podejdziesz do sprawy .
    Są różne marzenia podobno jak chcesz 500 podwyżki musisz prosić szefa o tysia.
    Są ludzie co mażą o tym żeby mieć samolot latać nim do pracy inni żeby móc chodzić.
    To z materii a nie z tych wznioślejszych.
    O czym to trzeba marzyć że aż takie nieosiągalne 🤔

  • Dr. Emil 8 miesięcy temu

    Poproś na Mikołaja może się spełni 😉
    Dobarnoc

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dr. Emil, nie, nie poproszę, ale Ty możesz prosić nawet o samolocik...

  • Dr. Emil 8 miesięcy temu

    Grafomanka bo byłaś niegrzeczna

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dr. Emil, ktoś musi robić za tę niegrzeczną, żeby inni mogli błyszczeć...

  • Grisza 8 miesięcy temu

    Daro1333,
    "nie zawsze" jednak mimo wszystko rozdzielnie...

  • Daro1333 8 miesięcy temu

    Grisza dzięki, zastanawiałem się

  • Grain 8 miesięcy temu

    Grafka zawsze porusza sprwawy, opisuje sytuacje, przez które musimy przejęć i to nie jeden raz w żzyciu, za każdym razem niemal od nowa.

  • KarolKacperK 8 miesięcy temu

    Oślepłem, piekło księżyc na proszek skruszyło.
    Pragnień ołtarz przed mną a na nim martwa ofiara, z tłumaczącym Mord odwróconym krzyżem Lucyfera.
    Krew? W mnie nie krąży. ścięgna? Mnie w ruch nie wprawiają.
    Jestem przedmiotem? nie jestem żywa, nie jestem martwa, ja nie istnieje, Lecz mrok nocy widzę.
    Jest ciasno, miecz z stali bliżej gardła mej krtani, za dnia stal się rozszerza i ostrze zbliża, niepokuj mój budzi o śmierci mówi, śmiercią grozi, na noc czekam bo wtedy spokój, wytchnienie.
    Jestem iluzją, wiatrem, śniegiem, pogodą,
    wciąż żywą. lecz to tylko miraż obłuda, zjawa. Nie tędy droga, ona prowadzi do Nikąd. Ja jestem, lecz sama, ty jesteś, lecz konasz, wykrwawiasz.
    Więc żegnaj.
    Ten świat,
    To twa kara,
    fakt byłeś,
    lecz zginiesz.

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Karol, to, co napisałeś, jest straszne... i nawet nie wiem, jak się do tego odnieść

  • Jimmy 8 miesięcy temu

    Grafomanka - no coś Karolowi nie poszło 🙈

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Jimmy, nie o to chodzi, ja w jego tekście widzę strasznie cierpiącego człowieka, który stracił wszystko, nawet wiarę... i straszne jest to, że nie jestem w stanie pomóc, bo jak?

  • Jimmy 8 miesięcy temu

    Grafomanka - może dlatego pisze bo to pomaga🤷

  • KarolKacperK 8 miesięcy temu

    Jimmy tobie nie poszło czytanie, to dzieło wybitne.

  • Jimmy 8 miesięcy temu

    KarolKacperK - dopije i docztam😛

  • Jimmy 8 miesięcy temu

    Grafomanka - podoba mi się 😎💪

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania