Oszukany policjant
Nosiłem na piersi orła bez korony
Ukrytą głęboko w moim oddanym sercu
Śniąc każdej mroźnej ludowej nocy
Że jeszcze kiedyś założę mu ją na głowę.
Obudziłem się o dziewiętnastej osiemdziesiąt dziewięć
Ze łzami w oczach spoglądałem na niego
Znów tak pięknego i dumnego
Za, którym znów chciałem iść.
Zdeptali moje biało czerwone serce
Pytając dlaczego nosiłem bez korony
Nazywając mnie narodu zdrajcą
Zapominając, że koronę w sercu noszę.
Komentarze (47)
5 za tematykę
policjant czy milicjant?
ludowej czy lutowej?
zdrajcom czy zdrajcą?
Policjant, ludowej i wydaje mi się, że zdrajcom, ale z tym zawsze mam wątpliwości :)
D4wid zdrajcą, bo liczba pojedyncza. Wszelkie "omy" do liczby mnogiej ;)
Lotta Dzięki :D
D4wid jeśli nosił na piersi orła bez korony to milicjant - policjant już w koronie
Jeśli ludowej, czyli za PRLu to tym bardziej milicjant
Nuncjusz Historię akurat jako tako znam, więc tego jestem świadomy. Ostatnio debatuje się nad ustawą dezubekizacyjną i głównie o nią mi tutaj chodzi. Są policjanci, którzy byli milicjantami, a potem zostali policjantami. Nie byli tymi ,,złymi". Przeczytałem wywiad z jednym z nich, który w 81 odszedł z milicji z wiadomych przyczyn. Teraz takich ludzi chce się karać. Nie ważne czy był za czy przeciw komunie. Dla nich liczy się tylko to, że był w milicji i to sprawia, że jest zły. Chciałem zwrócić uwagę, że to jest złe podejście i nie każdy milicjant był tym, który pałował jak leci.
D4wid, odpowiedzialność zbiorowa to jest. Czasem nie da się stwierdzić, kto, co robił – jest to fizycznie NIEMOŻLIWE. W przypadku odpowiedzialności zbiorowej lecą głowy też tych bez win. Czym to wyjaśnić czy usprawiedliwić. Nie da się tego usprawiedliwić – po prostu ktoś ma pecha, że w życiu wykonywał zawód, który potem wiązał się z dekomunizacją.
Jakieś porównanie...
Np. kupujesz coś wartościowego. Sprzedawca/akwizytor przedstawia Ci dokumenty, że jego własność, że jest takim a takim to przedstawicielem takiej a takiej firmy. Nie masz obowiązku dociekać prawdziwości dokumentów. Kupujesz. Po czasie okazuje się, że pieniądze za ten przedmiot zostały ode Ciebie wyłudzone. Jak? został Ci sprzedany trefny towar, kradziony. Co dalej? To, że towar wraca do właściciela, którego okradziono. Ty jesteś niewinny, ale nie masz ani towaru, a pieniędzy, bo policja nie złapała złodzieja, albo złodziej nie ma już Twoich pieniędzy.
Uważasz, że przedmiot należy do ciebie, bo zapłaciłeś. Nie należy. Jesteś poszkodowany, bo trafił cię pech – trafiłeś na nieuczciwego sprzedawce.
Tak samo poszkodowani są osoby, które odpowiadają zbiorowo za czyny organizacji, w której działali, odpowiadają, mimo, ze sami chcieli jak najlepiej i byli uczciwi. Dlaczego? Pech.
Czasami trzeba to zaakceptować.
PS
Neurotyk Parę razy już się przekonałem jak działa odpowiedzialność zbiorowa. Jednak trzeba pokazać, że nie każdy milicjant był tym złym.
PS
pamiętaj, że aby służyć w milicji należało przyjąć pewną postawę, zgodną z linią partii oraz z ideologią komunistyczną. Milicjant mógł, jak napisałeś w wierszu, mieć orła w koronie w sercu, ale musiał, by być w milicji, chociaż pozornie wypierać się go, chociażby oficjalnie.
To nie były czasy z filmów, gdzie milicjant mógł, zachowując pozory, działać dla dobra, jak Supermen. Byli agenci, donosiciele, którzy uniemożliwiali milicjantom jakieś odchylenia. Więc...
Polemizowałbym z przypadkami, gdzie weszło się do MO pod koniec lat 80. Wtedy mało kto przejmował się ideologia, więc i działalność milicjantów była szczersza.
D4wid, fizycznie to niemozliwe.
Jednak trzeba pokazać, że nie każdy milicjant był tym złym.
D4wid, fizycznie to niemozliwe.
D4wid ok, kupuje Twoje wyjasnienie, to w końcu tylko wiersz
Neurotyk Wystarczy tylko pokazać parę faktów :)
Nuncjusz hmm czyli dalej coś nie pasuje? :D
D4wid, jak zatrudnisz z 1000 hisotryków, korzy bedą badali autentyczność kilku milonow faktow, to zgodze sie z Toba.
Neurotyk Wiem o co Tobie chodzi. Udowodnienie, który był niewinnym, a który tym złym jest raczej niemożliwe, ale można pokazać ludziom, że jednak byli też dobrzy. Nie chodzi mi o konkretne nazwiska gdyż tego się nie da uczynić.
badanie autentyczności faktu sprzed lat trwa długo - przesłuchania śwoiadków, wizje lokalne, analiza starych dokumentow, etc.
jak mowię – czasem stosuje sie odpowiedzialonśc zbiorową, gdy nie ma wyjścia.
D4wid okej, zgadzam się. Idę jeść zupe, kauśniak:)
D4wid pasuje, bo to wiersz a nie rozprawka naukowa. W wierszu można pokazywac swoje emocje, walczyć z wiatrakami itp
Nuncjusz Dzięki :D
Neurotyk Smacznego :)
D4wid, tak się zamyśliłem teraz...
O co w zasadzie chodzi z tym "wszystkim"?
Widzisz, mimo, że krytykuje Twoje rozważania, przedstawiłem mój argument, to, pewnie się zdziwisz, z innego powodu (Z niechęcią! Czemu – wyjaśnię dalej) nie można zabrać przywileju, który raz już się nadało – prawo nie działa wstecz.
Możemy na to się skarżyć – ja się skarżę – że IIIRP jest prawną kontynuatorką PRL (mała konstytucja z 1992 roku nawiązywała ciągłością prawną do konstytucja stalinowskiej PRL z 52'. Obecna konstytucja NIE rozdziela PRL od IIRP – dlaczego? Bo jest napisana, gdy rządził/rządzili byli komuniści – Kwaśniewski, SLD, czyli przekształcona PZPR. I społeczeństwo niestety na taką konstytucję się zgodziło w referendum.
Jesteśmy więc prawnymi spadkobiercami wszystkich zobowiązań PRL, czyli, np. specjalne świadczenia emerytalne dla służb mundurowych. Gdybyśmy zaś odcięli się prawnie od PRL, uznając, ze trwała w Polsce do 1989r. de facto okupacja – ciągłość okupacji ZSRR podczas wojny, wtedy zadne zobowiązania okupanta – PZPR – nie miałby mocy prawnej w Nowej Polsce.
W takim wypadku, Ci, jak ja, mówiący o pełnej dekomunizacji, mają dylemat, bo "prawo to prawo", i chociażby uważało się odpowiedzialność zbiorową za roztropna, gdy nie ma innego wyjścia, to nie mozna działać wbrew prawu, bo najpierw wypadałoby je zmienić, czyli osadzić ustrój w nawiązaniu do II RP przedwojennej.
A dlaczego PiS, chociaż ustawa zasadnicza zakłada, że prawo nie działa wstecz, przeforsuje ustawę?
Bo nie mamy PAŃSTWA PRAWA. nie dlatego, że PiS oszukuje, a dlatego, że mamy dziwoląga prawnego w konstytucji obecnej:
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej.
Mamy w tym zdaniu sprzeczności – sprawiedliwość to sprawiedliwość. Sprawiedliwość społeczna to już nie SPRAIEDLIOŚĆ.
Krzesło elektryczne to nie jest krzesło do wypoczynku.
Każdy przymiotnik do SPRAWIEDLIWOŚĆ wypacza sens tego słowa.
Dlatego, wg powyższego zapisu w Konst. nie da się rozsądzić, czy ważniejsze jest PRAWO, GŁOS LUDU (demokratyczna większość) oraz czy w państwie działa sprawiedliwość, czy sprawiedliwość społeczna, wedle której można właśnie zabrać przywileje, które się prawnie należą, bo "sprawiedliwość społeczna" jest przecież..
Brrrrrr
popr.
Obecna konstytucja NIE rozdziela PRL od III RP
Neurotyk Polska to kraj wyjątkowy :)
Neurotyk Wybaczcie, że się wtrącę, ale jest jeszcze kilka istotnych spraw odnośnie " przywilejów". Służby mundurowe przechodziły weryfikację, co to oznacza, wszyscy wiemy, od tego czasu bardzo wiele osób nabyło już nowe prawa, np emerytalne( wysłużyły). Tworzone są precedensy; co mogą zrobić kolejne ekipy rządzące z obecnymi funkcjonariuszami, jeśli uznają obecną politykę za złą i niedemokratyczną ( w ich mniemaniu). Nasuwa się pytanie, do czego może doprowadzić niestabilna sytuacja, w strategicznych dla bezpieczeństwa kraju organach państwowych? Szczególnie, że na milicjantach i policjantach to się nie skończy. Historia daje wiele przykładów...
Violet, nie chodzi o tą, czy inna władzę chodzi o to:
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej.
Werdle tego, można zabrać Ci lodówkę, bo masz dwie i dać mi, bo ja nie mam, w imię sprawiedliwości społecznej rzecz jasna.
Po niezgodnie z kont. wybrało sędziow przed wyborami, Pis niezgodnie z kont. dalej ciągnie sprae.
Ale sednem jest powyższy cytat z konst.
No właśnie o tym mówię. Skąd wiadomo, że ktoś kiedyś nie zabierze Ci emerytury, bo stwierdzi, że służyłeś w nieodpowiednim systemie lub ustroju?
Violet, emerytury możemy też nie dostać z innego, obiektywnego powodu: polska wersja emerytury polega na tym jak wiesz, że państwo nie gromadzi naszych składek dla nas, tylko z tych składek utrzymuje obecnych emerytów, a nasz emerytura to jedynie "zobowiązanie państwa" i zodnie z prawem już, panstwo może nam dać głodowa, minimalną (jaką ustali trybunał konst.) emerytue, a nie wyliczona na dzień dzisiejszy. Wszystko w świetle prawa.
Tak, słusznie mówisz, ale emerytura to jeszcze nic, zgodzisz się ze mną. W mętnej wodzie najlepiej się łowi ryby, a mętna woda to "nieprecyzyjnie opisany ustrój, w którym władza może wziąć każdego z nas z gębę w sposób dotkliwszy...np. tym, co robiono już na zachodzie: rekwirowaniem własność.
W Grecji zajmowano pieniądze w bankach, a w Niemczech w imię spr. społecznej, rekwirowano mieszkania tym, co mają dwa, by tam zameldować imigrantów.
Jest to niesprawiedliwe, ale "sprawiedliwe społecznie" (ironia).
Jest naruszenie prawa do Twojej własności, ale.. jest to sprawiedliwość społeczna.
Nie pozostaje nic innego jak pogodzić hołotę: PiS, PO, PSL, SLD, kilka mniejszych.
ONI są siebie WARCI.
*pogonić hołotę
Neurotyk źle się dzieje, bo nikt nie myśli o następstwach podejmowanych decyzji; po nas choćby potop.
podpowiadam : zdrajcą* ;) brawo za niebanalną treść, ale popracowałabym nad formą ;)
Myślałem nad tym i patrzyłem na wiersze innych, ale jakoś nie mogę się oderwać od 4 wersów.
Nie chodzi o ilość wersów. Sama piszę najczęściej trzy-zwrotkowe, czterowersowe, jedenastozgłoskowe twory i najlepiej się w tym czuję. Chodzi mi o rytmikę i pewne niedociągnięcia, błędy. Trzeba na to zwracać uwagę, żeby odbiór był przyjemniejszy
ShatteredCookie Nad tym pracuję bo już wcześniej ktoś mi zwrócił uwagę, że z rytmiką ciężki. Jednak jeszcze słabo mi to wychodzi, ale powoli coś z tym robię.
Nikt od razu geniuszem nie jest, pracuj, pracuj to sobie to w końcu wyrobisz i sam zobaczysz jak łatwo to przychodzi. ;)
ShatteredCookie Geniuszem nigdy nie będę, ale gdyby moje wiersze kiedyś by były sławne to bym nie miał nic przeciwko. Może udałoby mi się pozbyć trochę zła. :D Forma będzie moim koszmarem haha
Przynajmniej ludzie nie będą Ci zazdrościć doskonałości formy i będą życzliwsi. No cóż, marzenia są ważne XD
ShatteredCookie haha pocieszające! Ostatnio mam taki przestój w wenie, że zastanawiam się nad emeryturą haha
D4wid każdemu się zdarza, a emerytura to strata cennego czasu ;)
ShatteredCookie Akurat czas wolny mi się przyda :) Wracam powoli do zdrowia! Znów mogę ćwiczyć i powoli zaczynam wracać do treningów oraz hobby, więc nie narzekałbym na zmarnowany czas :D
D4wid chodziło mi o czas zmarnowany z perspektywy tworzenia poezji ;)
ShatteredCookie Gdyby jeszcze moja poezja powalała :)
D4wid Trzeba ćwiczyć, by powaliła
ShatteredCookie Już tyle wierszy napisałem i dalej nie powala ;D
"Nosiłem na piersi orła bez korony
Ukrytą głęboko" - ukrytej
"Za, którym znów chciałem iść." - przecinek nie potrzebny (nie zawsze stawia się przecinek przed "który")
Ciekawe podejście do tematu. Mi ostre kategoryzowanie, że każdy policjant który zaczynał przed PRL to niemal jak ubek-komunista i powinno się go usunąć, się nie podoba.
PIS to idioci. Szkoda tych ludzi. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania