oszukiwanie samego siebie kosztuje najwięcej

źrenice ukryte pod lodem

wykute widoki to marne atrapy

zniekształcone tęsknotą za tamtym kiedyś i gdzieś

 

zabrakło chęci

lewitujemy w bezruchu gdy piach

wysypuje się z rękawów

zabrakło magii

 

nie mamy nic poza słowami

chowamy za nimi przywiązanie pomylone z miłością

wstyd że mimo iż znamy prawdę

zachwycamy się rzeźbionymi niedbale karykaturami

to podłe

 

trzeba roztłuc ten lód jak lustro

zapłacić nieszczęśliwymi latami

zobaczyć jak miriady opadających kryształków oczyszczają powietrze

poczuć jak piękny jest zapach świata po deszczu

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • ... do szuflady ponad rok temu
    Roma🙂... bardzo, bardzo, ale poczekaj na opinie innych... ja, jak zwykle odjęłaby parę słów/ale to tylko ja, a tym samym mogłabym zmienić strukturę Twojego wiersza, a tego bym absolutnie nie chciała.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • Roma ponad rok temu
    Dziękuję bardzo, że zajrzałaś i również pozdrawiam :)
  • ... do szuflady ponad rok temu
    Roma, myszko... przystopuj mnie proszę, jeśli będę za bardzo ingerowała = babciu, Twoje czasy minęły/ja piszę po swojemu.😘🤣
  • Roma ponad rok temu
    ... do szuflady zawsze chętnie przeczytam, co masz do powiedzenia, więc spokojnie :) Gdzie tam minęły ;)
    masz rację z tym "w nim", jest niepotrzebne.
  • Grisza ponad rok temu
    PONIŻEJ FORMA PIERWOTNA.
    TERAZ MOŻNA SKRACAC, WYDŁUŻAĆ, PRZESTAWIAĆ, DODAWAĆ... 😁

    oszukiwanie samego siebie kosztuje najwięcej

    źrenice ukryte pod lodem
    wykute w nim widoki to marne atrapy
    zniekształcone tęsknotą za tamtym kiedyś i gdzieś

    zabrakło chęci
    lewitujemy w bezruchu gdy piach
    wysypuje się z rękawów
    zabrakło magii

    nie mamy nic poza słowami
    chowamy za nimi przywiązanie pomylone z miłością
    wstyd że mimo iż znamy prawdę
    zachwycamy się rzeźbionymi niedbale karykaturami
    to podłe

    trzeba roztłuc ten lód jak lustro
    zapłacić nieszczęśliwymi latami
    zobaczyć jak miriady opadających kryształków oczyszczają powietrze
    poczuć jak piękny jest zapach świata po deszczu
  • Roma ponad rok temu
    XD zaczniesz?

    Ja wiem, że za często zmieniam treść czy formę wierszy w oparciu o opinię innych, ale to dlatego, że zdaję sobie sprawę ze swoich braków w pisaniu. Chętnie korzystam z udzielanych mi rad. Pewnie czasami niepotrzebnie i za szybko, bez głębszego zastanowienia...
    Mimo wszystko, zapraszam każdego do napisania co mu w tym tekście leży, a co nie. Myślę, że tak nauczę się pisać lepiej.

    Dziękuję Grisza za komentarz, oszczędziłeś mi pracy z wklejaniem tekstu, jak już za daleko odbiegnę od pierwowzoru... choć mam nadzieję, ze nie będzie takiej potrzeby :)
  • ... do szuflady ponad rok temu
    Grisza, ja bym jeszcze skróciła o: 'w nim'/ =

    "źrenice ukryte pod lodem
    wykute w nim widoki to marne atrapy" ... bo to wynika już z powyższego lodu/tak myślę.
  • Grisza ponad rok temu
    ... do szuflady, ale czemu mówisz to mnie? Ja nic nie ruszałem. Ja tylko wkleiłem pierwowzór, bo jak ostatnio przyszedłem do Romy trochę spóźniony, to już nie było co czytać 😂. Pół portalu zrobiło sobie z jej tekstów poligon. Prawda, nie jestem bez winy. Parę tygodni temu coś podpowiedziałem i... wywołałem lawinę. Aż mi głupio było, bo 2/3 wiersza zniknęło (wraz z tytułem), a reszta została zmieniona 😒.
  • ... do szuflady ponad rok temu
    Grisza🙂
    Pewnie mam dzisiaj zbieżnego/albo i rozbieżnego zezika... na pewno nie miałam okularów, bo wrzuciłam w wodne kręgi na pożegnanie... one tylko widziały obrazy z przeszłości.
    Teraz włożyłam zapasowe... mea, mea /sorry za faux - pa.
  • Grain ponad rok temu
    momenty są, wiersz to takie zeznanie na papier, a tu masahuku turbo

    tytuł w powiązaniu z treścią, jeszcze dłuższy niż ten związek, nie wróży wymotania się.

    Jest takie młodzieżowe słowo. Ono tutaj pasuje. Po obiedzie /robię/ napiszę parafrazę
    tego tekstu

    pt, alternatywka
  • Roma ponad rok temu
    Grain, dziękuję za opinię.
    Jak jeszcze jesteś przed obiadem to smacznego, jak już po, to mam nadzieję, że smakowało :)
    Chętnie przeczytam.
  • Staś ponad rok temu
    Koniec tego co niewiasty nazywają miłością?
  • Roma ponad rok temu
    Tak? Muszę coś zrobić z tym żeby każdy z moich wierszy nie brzmiał jak żale po nieszczęśliwej miłości. Po komenarzach nie umiem czytać ich inaczej, choć pisząc, w głowie układam całkiem inne historie...
    No cóż, trzeba nad tym popracować :)
    Stasiu, spokojnej niedzieli.
  • Staś ponad rok temu
    Roma Nie odbieram tego jako żal, raczej ujście dla emocji. Nie ma w tym nic złego. Wprost przeciwnie. Przez chwilę pomyślałem, że to ja coś insynuuję, choć po Twoim potwierdzeniu pozostaję przy swoim. Miłego.
  • Roma ponad rok temu
    Widzisz? To jakieś moje przeczulenie... u innych odbieram takie wiersze również jako upust emocji, a względem siebie jak tanie żale. Musiałam Ciebie wyprzedzić na wypadek gdybyś jednak postrzegał mnie tak jak widziana być nie chcę, stąd wcześniejszy komentarz.

    Mam dziwne wrażenie, że już wszystko pogmatwałam i pogrążam się z każdym komentarzem xD Dlatego już milczę, dobrej nocy życzę, no i dziękuje, że zaglądasz :)
  • Staś ponad rok temu
    Roma p.s. Szczerze mówiąc, trochę żałuję komentarza w poprzednim tekście. Lepiej nie zmieniać swoich tekstów, w wyniku opinii innych. Popracuj lepiej nad wiarą w siebie. Spokojnych.
  • Roma ponad rok temu
    Staś cały czas pracuję, ale jeszcze dużo przede mną. Wzajemnie.
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Roma↔Bywa, że czas po deszczu, ożywczym jest. Czasami roztopienie lodu, odsłania chciane pragnienia.
    To prawda. Coś za coś. Ważne, by to pierwsze→coś→było więcej warte, niż→drugie.
    Pozdrawiam😄:)
  • Roma ponad rok temu
    Dekaos, dokładnie. Dobrego :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania