***[oto jest...]

oto jest

zupełnie niepodobna do twojego obrazu

pełna zmaz

za które nie jest jej wstyd

bo miłość wszystko tłumaczy

czyż nie

 

to sobie wmawiała

to jej wmawiano

kiedy pił i bił

 

i grzechem nazywano wolność

i życie

którego nie musiała się bać

poranki bez siniaków

wieczory bez ręki

która okłada do snu

 

oto jest

i sprzeciwia się twoim zasadom

już nie nadstawia drugiego policzka

nie wybacza oprawcy

 

ty zrozumiesz

ludzie nie

ty wybaczysz a oni

sięgną po słowa

i będą nimi tłuc jak w amoku

pluć

jadem który jej nie dotknie

co najwyżej zdziwi

ale nie da po sobie poznać

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Grafomanka rok temu
    Jakby nie twój, tak bardzo dosłowny ten wiersz...
  • Grafomanka rok temu
    Ocena nie ode mnie...
  • IgaIga rok temu
    Grafomanka - 🤷
  • Grain rok temu
    i nie odr mnie

    za Grafomanką, a do tego te zamzy , fraza z Ordonki
    brak wiersza - sorry Pocahontas
  • IgaIga rok temu
    Grain - spoko.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania