Otuleni ziemią
Otuleni ziemią
niczym najcieplejszą kołdrą,
wsłuchani w robaka pracę
i zniczy płomień,
nic nie muszą,
nic nie potrzebują,
czasami wspomną tych,
co żyją jeszcze,
i błogo czekają.
Otuleni ziemią
niczym najcieplejszą kołdrą,
wsłuchani w robaka pracę
i zniczy płomień,
nic nie muszą,
nic nie potrzebują,
czasami wspomną tych,
co żyją jeszcze,
i błogo czekają.
Komentarze (18)
Na ponowne spotkanie...
?
Baba Szora↔Jam tak jak Shogun↔''Na ponowne spotkanie...''?↔skradłem i już:)
A wiersz taki... życiowy, w pewnym sensie, z "drugiej strony lustra"↔Pozdrawiam:)↔%
:-) Pozdrawiam,
wszyscy umrzemy
chcemy czy nie chcemy
ziemi się najemy
(pierwsza zwrotka gites. potem nie wiem - czy czekamy błogo?)
Oni czekają błogo :-)
No może to niewyraźnie napisane, sama nie wiem, takie pod wpływem chwili i bez zastanowienia...
Baba Szora ach! rozumiem. jest przecinek, pomyliłem podmiot. teraz jest OK
Bije od tego wiersza taki spokój i radość nawet, 5 :)
? dzięki
"wsłuchani w robaka pracę" - w pracę robaka / inwersja zbędna/
"i zniczy płomień" - i płomień zniczy / znów inwersja/
"nic nie potrzebują" - niczego nie potrzebują
"czasami wspomną tych,
co żyją jeszcze" - którzy jeszcze żyją / CO, może odnosić się do przedmiotu, a nie człowieka istoty żywej/
"i błogo czekają." - ???? jak rozumiem to niby żywi "błogo" czekają na śmierć?????
Jest możliwość takiego skorygowania zapisu, że będzie to wiersz.
Nie oceniam.
??? za malo we mnie ambicji, by marzyc o pisaniu wierszy - za wysokie progi dla zwyklego zjadacza chleba ? ale doceniam Twoj trud i dziekuje - rzeczywiscie byk na byku.
A blogo czekaja Ci lezacy w ziemii, nam daleko do blogosci, zdecydowanie ?
Pozdrawiam serdecznie i udanej niedzieli ?
nie tym razem. ale... chcecie coś w tym klimacie? https://www.youtube.com/watch?v=Zif3r_brGwA
Wolę raczej cos w tym klimacie: https://www.youtube.com/watch?v=XMggvPIeVlU&list=PL4THrVS3sKwhUjOk8T5rZI6VZwdchjO7-&index=9&t=5s :-)
Nie jestem pewien, czy akurat tu jest potrzebna interpunkcja...
A tak w ogóle to nawet niezłe
A tak w ogóle to miło, że bór zabuczał ;-)
Nie każdego zeżre robal, bo niektórych ten jego kumpel płomień, innych włożą do formaliny. Niech czekają długo jeszcze, aż do kości gołej, częściej pokrywa ją szara pleśń lub jakieś brązy, szczęściarze może skamienieją, zależy od pokrywy wierzchniej.
ciekawy wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania