otulony w głosie szczerości
otuleni w głosie szczerości
przeobrażamy codzienność
we własny czas
harmonia
wydostała się
poza akord neutralności
każdy dzień z tobą
niesamowitym wodospadem dni
niesamowitym dystansem do nas samych
otuleni w głosie szczerości
przeobrażamy codzienność
we własny czas
harmonia
wydostała się
poza akord neutralności
każdy dzień z tobą
niesamowitym wodospadem dni
niesamowitym dystansem do nas samych
Komentarze (14)
każdy dzień z tobą
niesamowitym wodospadem dni
(...) dystansem do nas samych
Ten fragment przekonuje. Pozdrawiam.
?
Niezwykle o zwykłych sprawach. Podoba mi się!
Mnie zaś się nie podoba.
Bombastyczne "otuleni w głosie szczerości" (kiepska dopełniaczówka na dodatek i jest ich więcej) i płasko przedstawiony temat.
Wodospad dni też rozwala system.
Jakoś nie bardzo.
Puenta gryzie się z treścią, choćby pierwszej cząstki.
O co chodzi?
Słowa pierwszej cząstki mówią o bliskości:
- otuleni
- głos szczerości
- własny czas
A puenta - o obcości:
- niesamowity dystans do nas samych.
Dystans to odległość.
Nie zobaczyłam tu harmonii, tylko dysharmonię.
harmonia
wydostała się
poza akord neutralności
- te słowa mówią, że coś zostało przekroczone, rozwinięte, tymczasem spojrzeć na siebie z dystansu oznacza "chłodnym okiem".
Harmonia wydostała się, czyli - może - uciekła. Odeszła. Było spokojnie, a stało się niespokojnie. To jak można być "otulonym", czyli "wyciszonym", 'ogarniętym czułością"?
Nie wiem, czy wiersz jest o cieple, które nagle przyszło do dwojga, czy o chłodzie, który nagle tych doje owionął:
"Każdy dzień dystansem do nas samych".
Odsuwamy się, czy przybliżamy?
Mieć dystans do siebie, to także potrafić zaakceptować swoje wady i umieć z nich żartować, umieć żartować z wielu rzeczy,, nie nadymać się z byle powodu. Bo przecież nie jesteśmy idealni i wcale nie musimy tacy być. Jeśli umiemy mieć dystans do siebie i do innych, na pewno łatwiej nam się żyje.
Wielu użytkowników tutaj nie przekonasz... Mięti.
błękitnypłomień to akurat prawda, ale ma chociaż dobre intencje?
pansowa No to właśnie się zatrudnił jako brukarz u Mefista ?
błękitnypłomień przejdzie mu zapał i poczucie misji jak tu trochę pobytuje.?
pansowa Musi Mu przejść, bo słyszałam, że praca brukarza do najlżejszych nie należy.
mietus, nie "także", a głównie. Bdb opis.
Co do wiersza. - jest dla mnie niewyraźny. Może kolejny mnie zauroczy, coś mi da?
Twoja delikatność mnie wzruszyła :)
Dziękuję za komentarze. Co do wiersz. Jest on spontanicznie napisane przeze mnie i od razu wrzucony na ten portal. Ale uważam, że jest dostateczny w porównaniu z moją pozostałą twórczością. Nie zawsze wszystko do końca musi być słodkie w wierszu. Pierwsza zwrotka opisuje karmelową miłość ;) Druga jest sinusoidą uczuć. Trzecia to rozstanie-przemyślenia-powrót- dążenie do zrozumienia drugiej osoby(klasztor uczuć).
Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających
Majster89
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania