Otwarta jaźń
Obudzić się takim rankiem
każdym nerwem połączona,
drgnieniem być z przestrzenią.
Pierś pełna oddechu
szeroko otwarta jaźń...
Obudzić się tak, dnia każdego
czystą kartka papieru
bym zapisać mogła
źdźbłem i rosą
mój zachwyt, mój spokój...
Komentarze (12)
Takie przebudzenie i poranki mogą trwać bez końca. Czystą kartką być i zapisać ją przed zachodem słońca prozą życia, ale tylko szczęśliwą. Pozdrawiam 5
Pozdrawiam :)
Jakby to odchudzić, wyszłaby fajna miniaturka...
Czytałem Twój wiersz rano, kilka razy pózniej. Jest to bardzo dobry wiersz. Te kilka zdań budzą coś... Wietsz w mojej ocenie bardzo dobry.
Pozdrawiam ;)
Podoba mi się, zwłaszcza pierwsza zwrotka :)
Pozdrawiam ;)
Nie umiem pisać o subtelności, potrafię ją czuć, opisać nie potrafię, nie umiem pisać o bliskości, dotyku, zjednaniu z chwilą. Kurcze, Ty to potrafisz.
Czy gdzieś jeszcze wstawiasz wiersze?
Pozdrawiam. Bardzo mi się podoba;)
Tak jeszcze w dwóch miejscach, ale tylko dla znajomych ;) Dziękuję pozdrawiam :)
Jo-anka to ja się cieszę, że jestem Twoim "znajomym" tutaj. Mogę se czytać coś fajnego od czasu do czasu.
Jo-anka, spokojnie, nie pytam z chęci nękania ;)))
motomrówka buziaki !!!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania