otwuż mi.

na dnie szklanki

- fusy

myśl, raczej gorzkie suche niejadalne

Ciemność

mrok zasłania jeszcze niedawno widoczne pory od gęsiej skurki.

twój zapach

- tak podniecający rozbudzający rządze.

wplątany zespolony z gwarem otoczenia.

bez strachu

na wieki wieków...

 

o muj jeżu. otwuż mi czeluść piekielną, spraw by spowił mnie mrok całkowity, ale na hwilę i tak bym puźniej tu wrucił. amen.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania