Our Tiny Mysteries (Nasze Małe Tajemnice)
Kontemplując w nieładzie nad twoim przemijaniem
Widzę zmierzch który sama sobie skomponowałaś
Nie jestem pewien czy jesteś już tam moim sojusznikiem czy wrogiem
Twoje iluzoryczne tła są zbyt rozmydlone wśród zamętu otacząjącego tchnienia codzienności
Sztuką widzenia rzecz jest powiedzieć co czujesz, wyrazić to co naprawdę czuję
Możesz wybrać w co chcesz uwierzysz, w co powinienem udawać że uwierzyłem
Zobaczyć znaczy uwierzyć, uwierzyć znaczy ochronić, ochronić znaczy zignorować wszystko co do nas nie należy
Dostrzegam świt wydający się kompozycja którą dla ciebie stworzyłem
Moja stałość, którą obserwujesz wydaje się być zaledwie warstwą tajemniczości i nieuchwytności
Nie jesteś pewna, czy jestem tu by cię wspierać czy aby ci zaszkodzić
Moje słowa i działania są zbyt rozbieżne w swojej celowości, nie pozwalają zrozumieć jakie jest twoje miejsce w moim sumieniu
Trywialnością usłyszenia jest niedopełnienia… być może wynikiem nieświadomości lub też manipulowania sytuacją.
Twoje iluzoryczne tła, które stworzyłaś, sprawiają, że trudno jest mi zobaczyć, kim tak naprawdę jesteś i jakie są twoje intencje.
Możesz usłyszeć co tak naprawdę oczekuję, na co powinnaś zwrócić uwagę i przekazać nadzieję
Czy jesteś moim sprzymierzeńcem, który przynosi światło i nadzieję ?
Czy też jesteś wrogiem, przynoszącym ciemność i dezorientację?
Czy jesteś moim tłem a może ja jestem twoim tłem ?
Czy jesteś moim epizodem a może to ja jestem twoim epizodem ?
Czy jesteś tu, aby mnie wesprzeć i pomóc mi rozwijać się ?
Czy też jesteś tu, aby mnie spowolnić i zatrzymać w miejscu ?
Chcę zrozumieć, jakie są twoje motywacje i jakie są twoje prawdziwe zamiary.
Może w końcu uda mi się przejrzeć przez te iluzje i zobaczyć, kim tak naprawdę jesteś.
Chcę zrozumieć, co kryje się za tą mgłą niepewności, co kryje się za ścianą zwątpienia
Niezależnie od tego, czy jesteś moim sojusznikiem czy wrogiem, kontemplacja nad twoim przemijaniem jest dla mnie ważna.
To ja maluję cię moim wdziękiem melodii muzycznych
To ja wybieram które promienie słońca rozpoczynają dzień
To ja nadaję kształt drzewom, górom i lasom
To ja jestem demiurgiem w połowie ślepym a w połowie wszechwiedzącym
A może od zawsze byliśmy ślepi nazywając widzeniem
A może bardziej wyrafinowaną formą błądzenia w ciemnością
Dopłyńmy lepiej razem na ląd, do piaszczystego brzegu
Kołyszące fale spokojnego morza to także twoja imaginacja
Przedbieg raju, początek nowego królestwa
Reszta jest tam gdzie znajdować się nie powinna
A może to wszystko jest złożoną warstwą lustrzanej świadomości
Nie możesz trwać dłużej bez królestwa, diademu i króla przy tronie
Widziałem i próbowałem już wszystkich twoich doświadczeń
Widziałem już wszystkich twoich czartów z czarnymi ustami i biczami smagającymi
Widziałem już wszystkich twoich aniołów i świętych, zarówno tych szlachetnych jak i upadłych
Widziałem już wszystkich twoich proroków ostrzegających przed tobą i żałosnych pasterzy
Widziałem już sporę twoich radosnych i smutnych istot
Widziałem już wszystkich twoich żywych i umarłych
Widziałem już wszystkie twoje szepty i kolory niosące obietnice nieskalane
Widziałem już taniec twój w bezruchu i chwiejne roztrzepanie
Widziałem już piasek twój lśniący jak złoto za świtu i ametyst jako amulet od chmielu
Widziałem już granice twoje topniejące w bezkresie pani snu
Doznałem już smak twoich goryczy twoich zwycięstw i goryczy twoich porażek
Doznałem już uderzenie skrzydeł twoich spalonych wznoszących się ponad inne dusze
Doznałem już głos twój jak dzwonek w zamieci przeznaczenia
Doznałem już śmiech twoich dzieci i płacz twoich matek
Doznałem już twoje splątanie z moim końcem oraz początkiem
Doznałem już twoje rozpuszczenie w chwale i wszystko co wiecznie żywe
Doznałem już serce twoje pozostawione jak beryl na dnie oceanu
Doznałem już wszystko tam gdzie pierwsze wspomnienie rytm rozpoczyna
Pamiętam twoje historie gdy wcześniej nie chciałem o nich pamiętać
Pamiętam twoje złożenie a jednocześnie prostotę
Pamiętam twoje cisze i twoje zgiełki
Pamiętam twoje krzyki oraz modlitwy
Pamiętam twoją rozpustę i świętość
Pamiętam twoje przekleństwa i błogosławieństwa
Pamiętam twoje światy w nas zamknięte a jednocześnie otwarte
Pamiętam twoje szczegóły i ogólności
Pamiętam twoje lub nasze małe tajemnice i wszystko w nich zawarte
Komentarze (2)
Moze pragnieniem Twym jest odwaga...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania