Out of reach

Wstałem bez ciebie gdy,

upadły wszystkie sny,

twoje zmarszczki,

chłodzą mą namiętność,

ale moje serce iskrzy ciągle,

i kiedyś wybuchnie,

strasznie schne,

gdy cię widzę,

wtedy śnię koszmar,

ale kocham cię, mocniej niż siebie,.

bo jesteś moim skarbem,

kocham cię,

bardzo mocno,

kiedy spotkasz powiem odejdź bo,

boję się rozstania,

więc lepiej gdy miniemy się,

odejjdź proszę,

nim cień mnie dorwie,

i zje mnie ,

odejdź proszę uśnij już,

zrobię wszystko by nie być razem,

choćby przez chwilę

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania