O-wady

Wypełzają

z gnuśnych szczelin,

zahipnotyzowane

amokiem rządlenia.

 

Pełzają pod skórą

garniturów i sukien,

splugawione

ekstazą blichtru.

 

Brzęczą — natrętne,

nachalne,

zarozumiałe —

do utraty woli,

do utraty wiary,

do utraty zmysłów.

 

Wykluwają się lepkie

z kokonów

słabości.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Absens 2 mies. temu

    Wywalił bym końcówkę, myślę że tłumaczenie tego tekstu go osłabia, "ludzkie" też
    "wykluwają się lepkie z kokonów słabości" tak bym to skończył.

  • Marabut 2 mies. temu

    Dzięki za wizytę i koment.
    Z pewnością przemyślę.

  • Absens 2 mies. temu

    Marabut jedynka nie moja, też się dorobiłeś wielbicieli? ;)

  • Marabut 2 mies. temu

    Ireneo namiętnie mnie jedynkuje, ale ja nie jestem tutaj dla gwiazdek, a więc spoko. Moje ego nie cierpi. 🙂

  • Marabut 2 mies. temu

    Ireneo namiętnie mnie jedynkuje, ale ja nie jestem tutaj dla gwiazdek, a więc spoko. Moje ego nie cierpi. 🙂

  • Sokrates 2 mies. temu

    Trudniej chyba pisać o brzydocie i zebrać dobre recenzje. Brawa za odwagę i pomysł.

  • Marabut 2 mies. temu

    Bardzo Ci, Sokratesie, dziękuję za odwiedziny i opinię. Pozdrawiam.

  • Sokrates 2 mies. temu

    Marabut Dzięki wzajemnie. Dobrego dnia.

  • Shira 2 mies. temu

    cały tekst potrzebny każdemu z nas. Zapis perfekcyjny.
    I refleksyjna puenta, pomimo dosłowności.
    ps chciałam sobie wybrać jakiś fragment wiersza, z reguły tak bywa, a tutaj jestem zmuszona
    wybrać cały wiersz. Rzadko mi się to zdarza...

    Marabut, gratuluję utworu

  • Marabut 2 mies. temu

    Dzięki, Shira. Ten wiersz chodził za mną od dawna, tylko tytułu mi brakowało. Pewna niewinna mucha przypłaciła go... No, powiedzmy, że otworzyłem okno i grzecznie wypuściłem ją do ogrodu. 🙃😇

  • Shira 2 mies. temu

    :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania