No i to jest coś ciekawego. Rzadko tu widuję takie... niesystemowe wiersze(czyt. nie o miłości). Krótki, ale bardzo klimatyczny, trochę taki narnisjki. No i tytuł świetny, wchodziłem z nadzieją na fantasy, ale summa summarum i tak jestem zadowolony. :) Piona.
To stało się tak nagle,
nieoczekiwanie!
Potknęliśmy się o krótki cień drzewa, który zaszedł nam znienacka
drogę,
abyśmy mogli z niego zetrzeć resztki lata
pachnące żywicą. -- Kocham ten fragment... Genialne podejście, wiesz co i jak ugryźć; jak nadać tego niesamowitego aromatu wierszowi, aromat świeżo zmielonej kawy o pranku... 5:)
Komentarze (2)
nieoczekiwanie!
Potknęliśmy się o krótki cień drzewa, który zaszedł nam znienacka
drogę,
abyśmy mogli z niego zetrzeć resztki lata
pachnące żywicą. -- Kocham ten fragment... Genialne podejście, wiesz co i jak ugryźć; jak nadać tego niesamowitego aromatu wierszowi, aromat świeżo zmielonej kawy o pranku... 5:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania