Owce kolorowe: tajemnica KURDLI [podobno na faktach autentycznych]

Kiedyś, dawno, dawno temu, na świecie żyły kurdle. Były to małe, kuliste stworki, które kochane były przez wszystkich. Zawsze uśmiechnięte, wesołe i pełne energii. Gdyby ludzie byli tacy jak one, świat byłby o wiele milszy i weselszy.

 

W jednym z lesistych zakątków kraju mieszkała grupka kurdli. Byli tam zarówno samce, jak i samice, starsze i młodsze. W każdą zimową noc, gdy padał śnieg i wiatr hulał w lesie, zbierali się w jednej z największych dziupli i grali tam w swoje ulubione gry. Był to czas zabawy, beztroskiego śmiechu i radości.

 

Jednym z największych marzeń kurdli było poznać nowych przyjaciół. Pewnego dnia, kiedy w lesie panowało wiosenne słońce i wszystkie kurdle biegały po łąkach, znaleźli na swojej drodze stado owiec. Kurdle zawsze podziwiały owce za ich ciepłe futerka i uroczy wygląd. Postanowiły z nimi zamieszkać i zawładnąć swymi sercami.

 

Owce jednak nie były tak przyjacielsko nastawione do kurdli, jak one do nich. Były zawsze spięte, naburmuszone i złośliwe. Kurdle nie zniechęciły się jednak łatwo. Postanowiły wykorzystać swoją nietypowa umiejętność – umiejętność przepoczwarzania się w dowolne stworzenie, jakie sobie tylko zamarzą. Przeobraziły się więc w owce, tak aby dostosować się do stylu życia swych nowych przyjaciół i łatwiej porozumiewać się z nimi.

 

Od tego dnia wszystko się zmieniło. Kurdle zaczęły żyć jak owce, jeść to, co jedzą owce i gadać to, co owce. I choć owce podobno nie są najmądrzejszymi zwierzętami, to kurdle znajdywały w ich towarzystwie swój dom. Razem biegały po lesie, skakały przez płoty i bawiły się w wesołym gronie. Ludzie wzdychali, patrząc na ich urocze, kudłate owieczki. Ale tylko kurdle wiedziały, że pod tymi barwnymi futerkami kryją się wesołe, szczęśliwe stworki, które uwielbiają zabawę i przyjaźń.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania