Owieczki głosują pomiędzy lisem i wilkiem-prolog

Sokrates zaprosił jednego z uczniów na rozmowę. Kazał słuchaczowi wyobrazić sobie debatę pomiędzy doktorem, a sprzedawcą sklepu ze słodyczami.

- Spójrzcie, ta osoba wypracowała dla was wiele złych rzeczy. Krzywdzi was, bo jego lekarstwa są gorzkie. Nie pozwala wam zjeść tego, co lubicie. On nigdy nie pozwoli wam wyprawić uczty z tłustym prosiakiem i z wieloma słodkimi wyrobami, które ja robię-powiedział sprzedawca.

-Myślisz, że doktor byłby w stanie efektownie odpowiedzieć?-spytał ucznia filozof- Doktor wykorzystując swój intelekt odparłby zapewne tak-,,zadaje sobie trud i idę przeciwnie do swoich zachcianek dlatego, by ci pomóc." Jak potoczyłyby się dalej wydarzenia na sali?

-Lud uznałby, że doktor zakaże im korzystać z dotychczasowych usług sprzedawcy. Na sali panowałaby wrzawa, a ludzie swoją liczebnością przegłosowaliby doktora-odpowiedział uczeń

-Zgadza się-potwierdził słuszność słów ucznia Sokrates.

-Sokratesie, kto winien jest temu, że społeczeństwo zaszkodziło sobie na zdrowiu, głosując na drugiego kandydata? Głupi ludzie, czy przebiegły sprzedawca?

-Demokracja.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Puchacz 4 miesiące temu
    Bardzo dobra i na czasie dykteryjka, ale Sajgon w zapisie to niestety masz.
    Niechlujstwo.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    i kto mówi Sajgonie?! ;)
    Tekst oki, no poza tym Sajgonem :)
  • Marian 4 miesiące temu
    Zgadzam się z Puchaczem w stu procentach.
  • Tjeri 4 miesiące temu
    A ja zgadzam się i z Puchem i Marianem - także w stu procentach :)).
  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    Zapowiada się ciekawie. 5 ps. Sajgonu nie zauważyłem, ale to może dlatego, iż nie byłem uważny.
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Niezłe, ale dość koślawo napisane. Po dywizach brakuje ci często spacji i w ogóle zamiast dywizów powinny być pauzy lub półpauzy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania