Owoc żywota twego

Jest jak kwiat jaśniejący miłością. Takim się wydaje.

Takiego życia się nie zrywa. Po to ma swoje kolce.

Twardą łodygę przykutą do ziemi. Sercem ciągnąc ku górze,

ku zapomnianym istnieniu nieba, jeszcze na etapie nasienia.

Kiełkując, przedzierzgając, w nowsze wersje. Jak Ewa poznająca grzech. Stopniowo.

Kawałek po kawałku.

 

W miarę łaknienia.

 

Czasami ciężko płaczę, na ten skalany cierpieniem,

topiony we krwi świat. Mając nadzieję że mój kwiat

to Ty.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania