Owodnia
Nie było jeszcze strachu, wody płodowe nie znały wzbudzenia. Owodnia była jak wszechświat zamknięty w brzuchu człowieka, który przestał być tylko człowiekiem, a przyjął rolę w której inkubator rozpycha miłość. Nie dostałem jeszcze oczu, a poznałem świat oczyma matki. Nie dostałem jeszcze głosu, a poznałem krzyk, wrzask i kłótnie. Skoro mój język powstał, zanim powstał ze mnie człowiek i zanim zrozumiałem, znaczenie danego słowa. Dlatego przestałem pytać czym jest poezja, skoro staje się słowem wydartym z człowieka.
Skoro wszystko powstało przede mną, mogę przestać traktować siebie na własność, zacząć obalać istnienie, nazywać ciała obce, które traktowałem jak własne.
Komentarze (6)
"Dlatego przestałem pytać czym jest poezja, skoro staje się słowem wydartym z człowieka".
Skoro jesteś prozaikiem, to nie przedrzeźniaj swej siostry Poezji, której nie rozumiesz.
Bracie!!!
- Proszę Ja Ciebie -
Starszy Woźny, nie wypowiadaj się na temat poezji, tylko dlatego, że uprawiasz grafomanię, proszę ja Ciebie
Dziena hiena ,
Następny doktor od diagnozowania grafomanii.
To co tutaj profesorze literatury robisz i się spierasz z grafomanami.
Czy tutaj jest twoje miejsce?
Może gdzie indziej.
- Proszę Ja Ciebie -
Starszy Woźny przecież to Ty dzwonisz
Dziena hiena ,
Ty zadzwoniłeś, odpowiedziałem jak umiałem.
Wyłączam tel.
Głusza!!!
Starszy Woźny nara
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania