Ożywienie
Zapadam się, zapadam w głąb siebie
Tracę grunt i tracę nadzieję
Gubię sens, w drobny mak się dzielę
Czekam na wiatr, na zawieję
Bo jestem pyłkiem, znaczę tak niewiele
Zanikam już, prawie nie istnieję
Uratuj mnie lub skaż na unicestwienie
Brak mi sił, nic nie zmienię
Jestem mgłą, nieuchwytnym cieniem
Weź w ramiona mnie i przemień
Uczyń żywą mnie jednym tchnieniem
I niech stanę się, zaistnieję
Będę więcej niż tylko westchnieniem
"I żeby spadł deszcz,
Tutaj we mnie,
I żeby w końcu zaczęło padać
I pachnieć ziemią,
Czymś żywym - nareszcie"
/Julio Cortazar
Komentarze (1)
Polecam trochę przewertować poezję XX, XXI wieku, poetów polskich, zagranicznych, nagradzanych i niszowych, trochę się oczytać, zapoznać z tym, jak inni piszą, można też sięgać po jakąś bardziej wyszukaną prozę, to bardzo pomaga w późniejszym pisaniu, bo tutaj, niestety, ale widać, że tekst pisała osoba, która niewiele ma wspólnego z literaturą albo nie wie jeszcze jak zrobić użytek z tego, co czyta. "Zapadanie się w głąb siebie" to jeden z najbardziej molestowanych literacko motywów i frazesów w dobie poezji internetowej, , podobnie "uczyń mnie żywią" wszystko to w zasadzie jest kalka, powtórzenie tego, co już setki razy było, a co więcej, nie ma tutaj realnej przestrzeni dla Czytelnika, bo tekst bardzo próbuje być poezją, ale przez to w ogóle zapomina o swojej podstawowej funkcji, którą jest stworzenie przeżycia, doznania, wyrażenie emocji w taki sposób, by chociaż dało się ją uchwycić. Wiadomo, tutaj mamy obrazy sugestywne więc można sobie wyobrazić i się domyślić o jaki stan emocjonalny peela/peelki chodzi, ale to nie to samo, co stworzenie tekstu, który będzie miał własną osobowość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania