Stwory potwory, zniszczyć je. Kiedyś długo podchodziłem łopianowy liść, nie wiedząc - znaczy potwora. Zjawiają się takie i zawsze są złe. Pióro se lekko bierze tego atramenta, boję się tylko kowbojskich spojrzeń - one mnie niepokoją i zawsze będą, to jeden z typów potwora je generuje. Jeśli miało straszyć, straszy.
Komentarze (4)
Podoba mi się. Pisane z dużą pewnością siebie.
Dołączam do ciebie Zenza. Dziwnie się czyta, ale jest naprawdę fajnie napisane. Podchodzi trochę pod wiersz pisany prozą. :)
Joanna Anonim-Incognito↔W mym guście. Zarówno sposób sformułowań, pomysł, treść oraz specyficzna narracja:)↔Pozdrawiam 😀:)
Stwory potwory, zniszczyć je. Kiedyś długo podchodziłem łopianowy liść, nie wiedząc - znaczy potwora. Zjawiają się takie i zawsze są złe. Pióro se lekko bierze tego atramenta, boję się tylko kowbojskich spojrzeń - one mnie niepokoją i zawsze będą, to jeden z typów potwora je generuje. Jeśli miało straszyć, straszy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania