Paciorki

Korale, paciorki życiowe ... Rozsypały się korale. Potoczyły tu i tam..

Pękła poskręcana z myśli nić...

Będę zbierać,szkoda ich..

Moja wiara.. trochę blada

Twoje oczy mętne dziś ..

Ten niebieski nasze morze

Żółty wschody. . Ten czerwony..chyba usta tylko czyje? Czarny noce, biały zimy ,w tym uśmiechy, w tamtym żale..

Zbieram ,zgarniam te korale. W tym pół serca ,w tamtym troski..

Dzieci ,ptaki, karuzele .. I ten jeszcze przezroczysty...Twoja łza zamarła w nim...

Myśli krążą poszarpane .. Jak zawiązać.. jak je nawlec..

Wszystkie mam już ,wszystkie trzymam .. życia chwile odhaczone.

Wierzę sobie. Wierzę słońcu..

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sokrates godzinę temu
    Pięknie ujęte rozważania o życiu.
  • Sokrates godzinę temu
    Oczywiście na celująco.
  • RGorecki
    ach te myśli rozbiegane.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania