Ja mogę uzasadnić każdą interpretację, którą podałam w komentarzu. Ty natomiast lubisz uderzać, bezsensownie, ale aby dokopać. Zadajesz się z największym ateistą - Bogumiłem i od tego czasu ćwierkasz jak on. A nikt większej krzywdy naszej wierze nie robi, jak właśnie Bogumił.
Niemniej w zaślepieniu, w jego atencji przy twoich tekstach, nie jesteś w stanie tego dostrzec.
Rozumiem konkretny zarzut, każdą interpretację, poza złośliwymi bzdetami.
Dokładnie, bo zobacz, ani chodzę do tej ''wielkiej złośliwości'' bo nie ma po co, parę arzy poszłam w interpretację, a ten mi z pretensją, że to wiersz o rodzinie. A co mnie rodzina obchodzi, której w życiu na oczy nie widziałam?
Ale nie można interpretować po swojemu, bo sprzeczne z małym rozumkiem.
Teraz przychodzi do mnie za każdym razem, gdy coś wstawię, napisze coś jak z innej planety i dumny z siebie. Bo dokopał.
Marność nad marnościami.
MartynaM Kiedyś sugerował, że krytykuję nie tylko PO, ale również PIS, gdyż chcę zdobyć granty na uczelni. Tylko, że je nie pracuję na żadnej uczelni, tylko w firmie u Ojca (nota bele wyborczy PIS). Po za tym lewactwo na uniwersytetach takich symetrystów jak ja tępi bardziej niż pisorów.
Nie pojmuję o czym jest ten wiersz, ale wyczuwam w nim takie emocje jak strach, gniew czy smutek. I to robi wrażenie. Dlatego daje maksymalną ocenę. Pozdrawiam 5
1→Coś w rodzaju, kruchej nadziei, jednak niezupełnie, z kruchych kawałków.
2→Jakby niechęć zewsząd, choć adresata już więcej w ''tekstach'', niż w realu.
3→Patrzeć nie patrzeć, w zależności od okoliczności...
Taki skojarzenia me, możliwe, że od czapy:)
Pozdrawiam?:)
Komentarze (29)
,,W okopach nie ma ateistów”, powtarza mój ulubiony felietonista i wiersz, zdaje się nawiązuje do tej prawdy.
Który fragment nawiązuje do ateizmu?
Dla mnie /mam takie prawo/ wydżwięk tekstu nawiązuje do słów w kursywie. A może tak to interpretuję. Mam prawo.
A jaki jest wydźwięk, twoim zdaniem, tego tekstu?
Ja mogę uzasadnić każdą interpretację, którą podałam w komentarzu. Ty natomiast lubisz uderzać, bezsensownie, ale aby dokopać. Zadajesz się z największym ateistą - Bogumiłem i od tego czasu ćwierkasz jak on. A nikt większej krzywdy naszej wierze nie robi, jak właśnie Bogumił.
Niemniej w zaślepieniu, w jego atencji przy twoich tekstach, nie jesteś w stanie tego dostrzec.
Rozumiem konkretny zarzut, każdą interpretację, poza złośliwymi bzdetami.
Betti masz rację; niestety to jest to całe środowisko kryptoprotestantów z Radia Maryja.
Marek Adam Grabowski, ty się lepiej zajmij grafomanią Relikwiów Wielgachnych
Nie wiem, skąd to ''towarzystwo'' ale z jakiejś dziwnej bajki. Można przy nich stracić wiarę w człowieka.
MartynaM a przynajmniej w rozum.
Dokładnie, bo zobacz, ani chodzę do tej ''wielkiej złośliwości'' bo nie ma po co, parę arzy poszłam w interpretację, a ten mi z pretensją, że to wiersz o rodzinie. A co mnie rodzina obchodzi, której w życiu na oczy nie widziałam?
Ale nie można interpretować po swojemu, bo sprzeczne z małym rozumkiem.
Teraz przychodzi do mnie za każdym razem, gdy coś wstawię, napisze coś jak z innej planety i dumny z siebie. Bo dokopał.
Marność nad marnościami.
razy*
MartynaM Ja jego komentarzy zupełnie nie rozumiem.
Marku, i tyle szczęścia... przynajmniej masz spokój. Hahahaha
MartynaM Kiedyś sugerował, że krytykuję nie tylko PO, ale również PIS, gdyż chcę zdobyć granty na uczelni. Tylko, że je nie pracuję na żadnej uczelni, tylko w firmie u Ojca (nota bele wyborczy PIS). Po za tym lewactwo na uniwersytetach takich symetrystów jak ja tępi bardziej niż pisorów.
To teraz oberwiesz za to, że nie pracujesz na uczelni...
nie idę w twoje domniemania. miłego dnia
Złośliwość ciężko uzasadnić, prawda?
Miłego dnia!
Nie pojmuję o czym jest ten wiersz, ale wyczuwam w nim takie emocje jak strach, gniew czy smutek. I to robi wrażenie. Dlatego daje maksymalną ocenę. Pozdrawiam 5
Marku, to wiersz o chorobie, odchodzeniu i żalu, że nie w spokoju.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
MartynaM czyli dobrze wyczułem emocje.
Tak. Bardzo dobrze.
1→Coś w rodzaju, kruchej nadziei, jednak niezupełnie, z kruchych kawałków.
2→Jakby niechęć zewsząd, choć adresata już więcej w ''tekstach'', niż w realu.
3→Patrzeć nie patrzeć, w zależności od okoliczności...
Taki skojarzenia me, możliwe, że od czapy:)
Pozdrawiam?:)
Dziękuję, DD, za komentarz.
Pozdrawiam.
Od razu widać, że tępa, zadufana w sobie dzida, jest nastawiona tylko hołdy.
Jakiś ty malutki...
tyci, tyci przy tobie
Jedynie złośliwość ogromna... masz prawo czuć się dumnym, jak paw!
Ciekawy wiersz, tylko to " zabijanie czlowieka że żyje". Jakoś tak dziwnie odbieram.
Faktycznie, brzmi idiotycznie, zaraz coś z tym zrobię. Dzięki wielkie, Lotos.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania