Zerka→Dodatkowo przyciągnał mnie tutuł, bo jest mi znany, z uwagi na przeszlość:) I znowu: krótko, ładnie i na temat:)
Trza umieć tak wyrazy w taki sposób ułożyć, żeby wyszło jak widać:) Pozdrawiam Cię→5
Będąc postawionym/ą pod ścianą lęk może jak najbardziej być przyczyną, zaczątkiem pod zbrodnię, ale mi (wybacz, myślę dziś wyjątkowo przyziemne - brak kawy -) trudno jednak uznać go za narzędzie.
Minimalizm ukrojony ładnie, ale nie rozszarpuje mnie, choć pająki lubię.
Can Jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakiś wierszo podobny twór do Ciebie trafił, więc... Dzięki za wizytę.
Anonim28.06.2019
Lęk jak najbardziej może być narzędziem zbrodni. Jeśli za zbrodnię uznamy doprowadzenie kogoś do stanu, w którym wszystkie traumy powracają w jednej chwili. I trwają tak, aż "do bólu".
Na poezji to ja się nie znam, subtelność mam na poziomie młotka, ale o dziwo podoba mi się ten tekst.
Spytałbym jeno, czy "nie groźną" specjalnie napisałaś osobno. Czy miało to coś znaczyć?
Komentarze (18)
Wielka Szu nie kuś losu, ale miniaturka cymes... you
Francis Nie kusze, to takie bardziej wspominki.
Dzięki. :)
Zerka→Dodatkowo przyciągnał mnie tutuł, bo jest mi znany, z uwagi na przeszlość:) I znowu: krótko, ładnie i na temat:)
Trza umieć tak wyrazy w taki sposób ułożyć, żeby wyszło jak widać:) Pozdrawiam Cię→5
Dekaos Tak, pająk wpisał się w życiorys.
Wyszło osobiście, ma to wartość tylko dla mnie.
Dzięki i pozdro. :)
Będąc postawionym/ą pod ścianą lęk może jak najbardziej być przyczyną, zaczątkiem pod zbrodnię, ale mi (wybacz, myślę dziś wyjątkowo przyziemne - brak kawy -) trudno jednak uznać go za narzędzie.
Minimalizm ukrojony ładnie, ale nie rozszarpuje mnie, choć pająki lubię.
Can Jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakiś wierszo podobny twór do Ciebie trafił, więc... Dzięki za wizytę.
Lęk jak najbardziej może być narzędziem zbrodni. Jeśli za zbrodnię uznamy doprowadzenie kogoś do stanu, w którym wszystkie traumy powracają w jednej chwili. I trwają tak, aż "do bólu".
Na poezji to ja się nie znam, subtelność mam na poziomie młotka, ale o dziwo podoba mi się ten tekst.
Spytałbym jeno, czy "nie groźną" specjalnie napisałaś osobno. Czy miało to coś znaczyć?
Pozdrawiam.
Antoni Zapis przypomina tylko poezję.
Wkradł się błąd.
Dzięki za przemyślenia i pozdrawiam.
A ja lubię pająki :D Miniatura super :)
a ja karaluchy
Gregory lubię odkrywać pokolei wszystkie kamienie pod jakimi się kryją i patrzeć jak uciekają gdy odkrywam ostatni kamień.
kalaallisut wiem, że ty masz klasę i nikt ci tutaj nie dorówna
Kalla Też lubię pająki. :)
Dzięki za odwiedziny.
Kasia o północy pająki zaczynają spacery, nawet możesz połknąć
minimum formy - maksimum treści. To u ciebie lubię. Czyta się inaczej niż innych. Twoje wiersze to doświadczenia. Miłe.
Panie Większość jest z doświadczenia, albo wewnętrznych przeżyć.
Z Ciebie to już czytelnik weteran u mnie. :)
Dzięki za miłą wizytę.
Pająk mi odwiedza klawiaturę, mieszka gdzieś w okolicy. Mówię mu - spadaj dla własnego dobra... i czasem odchodzi.
Lęk potrafi masakrować, niekoniecznie przestraszonego, takie rzeczy mają miejsce.
Podoba się.
Yanko Uważaj na tego pająka, żeby nie robił przypadkiem za klawisz, bo byłoby szkoda.
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania